sobota, listopada 12, 2005

Kacze rządy

Bardzo mądry artykuł:

http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,3011710.html

"To był triumf wielkiego kreatora, który zręcznie udając, dawkując wiedzę o swoich planach, skonstruował koalicję PiS, Samoobrona, LPR, PSL. Koalicję, która wydawała się niemożliwa.
Przecież Samoobrona to była partia, przed którą Kaczyński chciał Polski bronić, a LPR to partia, z którą najbardziej rywalizował. Którą odciął od Radia Maryja i od głosów słuchaczy tego radia."

Nie znoszę braci Placków i szczerze im życzę jak najgorzej, a jednak muszę przyznać, że Jarosław Kaczybrat okazał się wybitnym politykiem. Przy pomocy demagogii, kłamstw, nieoczekiwanych zmian frontu wytłumaczył najpierw Polakom, że jego celem są uczciwe, prawicowe rządy, rewolucja moralności i oczyszczenie polityki z brudnych elementów; atakami poniżej pasa wyeliminował PO z wyścigu, najpierw do sejmu, potem do pałacu prezydenckiego; LPR wygryzł z Radyja, a Samą Broną straszył niechętnych głosowaniu wyborców. Po czym:

"Kaczyński oskarżył Platformę, że chętnie by kibicowała patologicznym układom części służb specjalnych, przestępców, biznesmenów, polityków. "Ten stolik do brydża stałby w dalszym ciągu i w dalszym ciągu na tym stoliku toczyłaby się gra" - mówił prezes PiS.
To przekonanie nie wykiełkowało nagle w analitycznej głowie Jarosława Kaczyńskiego. Trudno przypuszczać, żeby w ogóle - nawet przed wyborami - miał zamiar wiązać się z PO. Raczej można domniemywać, że nawet gdyby to PO wygrała wybory, to PiS by i tak montował kontrkoalicję z Samoobroną i LPR.
Koalicja ta ma bowiem coś, co silnie, bo emocjonalnie, łączy wszystkich jej uczestników. Politycy PiS, Samoobrony, LPR i PSL mają poczucie odrzucenia przez salony. I triumfu - nie tylko dlatego, że powołali koalicję - ale dlatego, że z tej koalicji wygryźli Platformę. W czwartek Donald Tusk kpił, że wygrała "moherowa koalicja"."

Zgadzam się z autorką, panią Milewicz; nigdy nie było planu koalicji PO-PiS. Jarosław Kaczyński doskonale wiedział, że Platforma jest skazana albo na rządy z PiS, albo na niebyt polityczny. PiS natomiast obrał inny kierunek: uśpienie czujności przez obietnice dla Platformy, a potem faktyczną koalicję z Lepperem i Giertychem.

Czym się to skończy? Nie jest mi w tej chwili łatwo wyrokować; przewidziałem rezultaty wszystkich kolejnych tur wyborczych, przewidziałem, że koalicji PO-PiS nie będzie, a teraz zupełnie nie wiem co będzie dalej. Myślę, że Jarosław Kaczyński wie i wbrew swojej niechęci do tego człowieka gratuluję mu tej wiedzy i umiejętności, potrzebnych do znalezienia się w tym miejscu, w którym jest w tej chwili.

4 Comments:

  • powiedzial moj maz, nieodrodne dziecie swoich prawych rodzicow, o naszym prezydencie:
    "this man has dishonest face"
    i ja sie zgadzam.nie ufaj politykowi, a juz tym bardziej politykowi z nieuczciwa twarza...

    By Anonymous no horsesh**, at 12:50 PM  

  • kaman, takie zwroty to chleb powszedni polityki polskiej i w ogóle. posłuchaj tego: 'krętacz Donald znowu jest najbardziej zakręconym obrotowym w sejmie. W zeszłym roku zebrał milion podpisów pod zniesieniem senatu, w tym roku zerwał koalicję rządową, bo nie dostał wicemarszałka tegoż senatu dla starego zetchaenowca. Ale bez obietnicy koalicji z PIS nie miał szans w wyborach ani jednych ani drugich, co dobitnie wykazują dzisiejsze sondaże...' i tak dalej i w tym stylu mógłbym długo.
    Bo polityka to nie brydż, a poker, w którym Kaczory okazały się dużo lepsze.

    By Anonymous leniuch102, at 9:14 AM  

  • Na szczęście - jak pokazuje nie tak znowu odległa historia, Kaczory też potrafia przegrać. Udało im się teraz, zgoda. Ale nie są nadludźmi, wypieprzą się z tym swoim populistycznym wózeczkiem już niedługo, bedzie miło.

    By Anonymous Eiff, at 3:35 PM  

  • prosze mnie gownem nie karmic. podwaliny spoleczenstwa glosowaly na zlotoustego kaczocha, a nie ci co sie naprawde socjologia interesuja, co za wybor...
    no i przeciez facet zaprzeczyl swojej prawosci kiedy na jego podworku padly wyzwiska pod adresem czlonka rodziny oponenta. jak mozna w ogole porownywac prawdomownosc Tuska do Kaczynskiego? a przyszlosc kraju do gry w karty? czlowieku gdyby wszyscy politycy mieli takie podejscie do wladzy to mielibysmy tu drugie usa. banda nadzianych pokerzystow i "idiot's nation".

    By Anonymous no horseshit, at 4:53 PM  

Prześlij komentarz

Links to this post:

Utwórz link

<< Home