wtorek, stycznia 10, 2006

Właśnie się przeraziłem

Trochę nie pisałem, bo szczerze mówiąc to, co dzieje się w polskiej polityce trochę mnie dołuje, trochę tumani, a trochę przestrasza. Jednak w prawdziwe osłupienie wprawiła mnie ostatnia idea ministra Ziobry:

Złapani na gorącym uczynku chuligani, pijani kierowcy, wandale, uczestnicy bójek błyskawicznie trafią przed oblicze sądu. Prokuratura będzie miała 48 godzin na skierowanie sprawy do sądu, a sąd dobę na wymierzenie kary. - To pierwszy krok do przełamania impasu, w jakim znalazł się wymiar sprawiedliwości - mówi Andrzej Kryże

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3105353.html

- Występki pseudokibiców i blokersów, które latami nie mogą znaleźć finału w sądzie, skłoniły mnie do wielkiej determinacji, aby zmienić prawo - mówił na wczorajszej konferencji prasowej w Katowicach minister Ziobro - Ten projekt odpowiada na oczekiwanie opinii publicznej.

Projekt szybkiego i surowego karania za czyny chuligańskie był zapowiadany w kampanii wyborczej PiS. Jego głównym elementem są tzw. sądy 24-godzinne, co w praktyce oznaczałoby dyżury sędziowskie także w nocy. To nie jest całkowita nowość - takie dyżury są od wielu lat w sprawach o zastosowanie aresztu tymczasowego.

Jak wyglądałby taki proces?

  • Wprowadza się "postępowanie przyspieszone". Złapani na gorącym uczynku lub bezpośrednio po nim byliby zatrzymywani, a w ciągu 48 godzin sprawa trafiałaby do osądzenia;

  • policja nie musiałaby prowadzić dochodzenia - postępowanie dowodowe byłoby dopiero przed sądem;

  • sąd powinien sprawę osądzić w ciągu 24 godzin, a sąd odwoławczy w miesiąc od otrzymania akt sprawy;

  • [...] W przygotowanym pod kierownictwem wiceministra Andrzeja Kryżego projekcie przywraca się istniejące do 1998 r. pojęcie występku o charakterze chuligańskim. "Chuligański charakter" może mieć wiele przestępstw: kradzież, pobicie, znieważenie, a także wykroczenia, np. wulgarne zachowanie czy zakłócanie ciszy nocnej. Za występki chuligańskie sąd musiałby wymierzyć karę nie niższą niż zwiększona o połowę najniższa kara przewidziana za dany czyn. Sąd miałby karać przede wszystkim więzieniem, i to bez zawieszenia.

    Za zakłócanie ciszy nocnej sąd miałby karać przede wszystkim więzieniem! Bez zawieszenia! W wysokości nie niższej, niż zwiększona o połowę najniższa kara przewidziana za dany "występek chuligański"! Nigdy bym nie pomyślał, że będę za chuliganami, ale przecież tak potwornie drakońskich rozwiązań nie stosowano chyba nawet w stanie wojennym. Czy oznacza to, że umilknąć będą musiały wszelkie imprezy (poza być może sylwestrowymi, bo wtedy chyba nawet babcie z Radia Maryja nie zgłaszają zakłócania ciszy nocnej)? Przecież nawet ciche słuchanie muzyki po godzinie 22 można podciągnąć -- np. w bloku tak koszmarnie akustycznym, jak mój -- pod zakłócanie ciszy nocnej. Czy za to minister Ziobro chce karać więzieniem?

    Kolejnym dowcipem są te 24 godziny pracy sądu, przed których to 24 godzin rozpoczęciem policja nie musi zbierać dowodów. Skoro policja nie musi prowadzić dochodzenia, to w jaki sposób ma udowodnić, że doszło, bo ja wiem, do zakłócenia ciszy nocnej? O ile oskarżonego, prokuratora, obrońcę i policjantów może uda się jakoś zebrać, to nie wiadomo wcale, czy równie dobrze pójdzie ze świadkami -- świadkowie w Polsce nie mają najlepszych statystyk, jeśli chodzi o stawianie się na miejsce procesu nawet teraz, gdy procesy trwają latami. Czy w przypadku niepojawienia się świadka proces będzie uznawany za niebyły? nierozstrzygnięty? A może świadek też do więzienia? Skąd weźmiemy wystarczającą ilość więzień i kto zapłaci tysiącom sędziów za pracę 24 godziny na dobę?

    Myślałem, że wczorajsza informacja o 52-tygodniowym urlopie macierzyńskim (jak sądzicie, jaka firma zechce zatrudniać kobiety w wieku reprodukcyjnym, wiedząc, że wisi nad nimi widmo 52 tygodni płatnego urlopu?) to szczyt głupoty i populizmu naszych władców, ale każdego dnia udowadniają mi, że to, co brałem za szczyty, w rzeczywistości było całkiem łagodnym stokiem.

    Koniec notki, idę się pakować, żeby zwiać z Polski zanim zamkną mnie za zakłócanie ciszy nocnej słuchaniem Enyi o godzinie 22:05.

    5 Comments:

    • a ja jestem za. jak spiewal kazik nie ma litosci dla skurwysynow.
      pic polega na tym ze prawo i teraz jest dobre ale jakos wszystkim po kolei od policji zaczynajac na sadach konczac nie spieszy sie z jego egzekwowaniem. tak przynajmniej nie beda mieli wyboru.
      troche ciulkiow znam wiec wiem jak to wyglada. gosc ktory ma 3 sprawy spokojnie chodzi po ulicy i dalej napierdala bogo ducha winnych ludzi bo mu nikt nie jest w stanie nic zrobic. wiem ze pan zero ma sklonnosci do przesadyzmu ale badzmy spokojni to jest narazie w fazie pomyslu.
      ogolnie problem sprowadza sie do pytania jak miec wolnosc i bezpieczenstwo. moja matka po dzis dzien wspomina jak za komuny nie bylo problemu coby np przez krasiniak spokojnie przejsc w nocy. teraz idzesz w ciagu dnia po marszalkowskiej i nie wiesz co cie spotka. bo ciula pozwala sie chodzic po ulicach i niczego sie nie boja.
      co do wiezien gwarantuje ci ze wzrost odsiadujacych moze bylby przez pierwsze miesiace, potem ciuliki by sie przestraszyly.
      w angli istnieje cos podobnego, moze jest to bardziej przemyslane, ale do cholery od czegos trzeba zaczac.
      naprawde wybacz ale jestem gotow zamiast balangowac w domu pojsc do jakiegos klubu wzamian za swiadomosc ze po drodze nic mi sie nie przytrafi...

      By Anonymous qat, at 4:08 PM  

    • Odpowiem Ci tak:

      http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3107484.html

      Twoje założenie, że w policji i sądownictwie pracują wyłącznie osoby kryształowe, jest niestety błędne.

      By Blogger Oliveira, at 3:20 PM  

    • nie wiem o co chodzilo bo sie nie otwiera:>
      w kazdym razie nic takiego nie mowie. tylko wiesz nie mozesz tez mowic ze skoro co chwila media naglasniaja jakas sprawe to tak jest z calym wymiarem sprawiedliwosci. to sa tacy ludzie jak i my, no moze poza policjantami ktorzy w przewazajacej wiekszosci to takie same bandziory jak ci z ktorymi walcza tylko ze oni stoja po drugiej stronie i kieruja sie tymi dobrymi zasadami chocby nie wiem co (tak jak zwykle ciule kieruja sie tymi zlymi zasadami:>)....
      dla mnie jest chore to ze gosc ktorego jednego dnia zlapali za to ze ukradl komure nastepnego dnia latal po dzielnicy i szukal goscia co go okradl zeby mu dopierd... ze go wsypal... i to co robi pan zero moim zdaniem jest byc moze i nie dokonca dobrym rozwiazaniem ale wole takie niz zeby gromada cwokow lazila po ulicy i napierdal.... kogo popadnie.

      By Anonymous qat, at 5:20 PM  

    • Chyba sie zgodze z qat. Dopiero co wrocilam z ameryki dokladnie ze stanu Oregon, ktory jest jednym z bardziej liberalnych stanow w USA. Mieszkalam tam 20 lat, wrocilam do POlski ze wzgledow osobistych, teraz bylam na wakacjach. Ale wracajac do tematu, otoz w ameryce policje sie szanuje bo ma prawa robic wlasciwie wszystko i tylko szalency podskakuja policji co mozna przetlumaczyc ze ryzykuja zyciem. Tu w Polsce przydaloby sie takie prawo , ktore pozwalalo by policji na wiele wiecej , rowniez na strzelanie, moze wowczas bylby lad i porzadek i nikt nie balby sie chodzic po zmroku po ulicach wlasnych miast. Twierdzenie ze moga mnie zaaresztowac bo slucham muzyki po 22 to zwykla chisteria i przeginanie paly tak bardzo charakterystyczne dla polakow . Ja slucham muzyki po 22 i co z tego?? Nic, moi sasiedzi tez , ale nei na caly regulator tylko dla siebie w miare cicho. Ja chce aby policja i sad karal chuliganow, ktorzy dewastuja klatki schodowe, ktorzy szczaja do windy i wypisuja wulgaryzmy na scianach. Chce aby zajeli sie zlodziejami, gwalcicielami, i tymi ktorzy bija ludzi na nic na ulicy. Mam dosc tej anarchi. NIe popieram pomyslow PiS-u, ale ten akurat mi sie podoba.

      By Anonymous atkabe, at 11:39 AM  

    • Drodzy dyskutanci, obiecuję, że Wam odpowiem -- rozwlekle i z podaniem źródeł tudzież statystyk ;) -- jak tylko grypsko wypuści mnie z objęć :( niestety, umysłowo jestem kompletnie warzywny i spędziłem ostatni tydzień na grze w The Sims, bo to jedyna czynność, do jakiej mój umysł jest zdolny... Może jutro, albo pojutrze będzie lepiej.

      By Blogger Oliveira, at 10:36 AM  

    Prześlij komentarz

    Links to this post:

    Utwórz link

    << Home