poniedziałek, maja 22, 2006

Pornografia i alkohol, czyli wie rząd co dobre

http://wiadomosci.o2.pl/?s=257&t=222215

Podczas wizyty papieża Benedykta XVI w Polsce będzie obowiązywał zakaz sprzedaży i podawania napojów alkoholowych w miejscach objętych planem pielgrzymki - zdecydował we wtorek rząd wydając stosowne rozporządzenie. Jak podaje Centrum Informacyjne Rządu, całkowity zakaz obejmuje: 25 i 26 maja br. Warszawę, 26 maja Częstochowę oraz 27 i 28 maja Kraków wraz z powiatami chrzanowskim, krakowskim, myślenickim, oświęcimskim i wadowickim.

http://fakty.interia.pl/swiat//wiecej/news?inf=750843

Dziesiątki tysięcy konserwatywnych muzułmanów zgromadziły się dzisiaj w stolicy Indonezji Dżakarcie, by wyrazić poparcie dla projektu ustawy przeciwko pornografii, która - jak twierdzą jej krytycy - podkopie świeckie tradycje indonezyjskiej państwowości. [...] Domagali się oni niezwłocznego zatwierdzenia przez parlament ustawy, która m.in. zabroni publicznych pocałunków i przytulania się w tańcu, a także wygłaszania poezji erotycznej, publikowania erotycznych tekstów, fotografii i rysunków oraz emitowania erotycznych filmów.

http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po...&id=po23.txt

"Por No - nie cudzołóż!" - pod takim hasłem blisko dwustuosobowa grupa warszawskiej młodzieży wzięła udział w sobotnim happeningu przeciwko pornografii. Uczestnicy akcji złożyli swoje podpisy pod petycją do władz stolicy, w której domagają się zaostrzenia działań zwalczających rozpowszechnianie pornografii.

Osoby o poglądach lewicowych charakteryzują się wiarą w to, że ludzie są w zasadzie dobrzy. Owszem, warto im wskazać niekiedy drogę, lub nawet lekkim popchnięciem na nią nakierować, niemniej jednak dopóki nie zmierzają z uporem pod prąd -- np. zakładając stowarzyszenia neonazistowskie lub krzywdząc bliźnich -- nie ma potrzeby ich przesadnie pilnować. W skrócie: kompletnie nie interesuje nas, co obywatel robi w domu, dopóki nie jest to na przykład bomba.

O wiele ciekawsza z mojego (i psychiatry) punktu widzenia jest umysłowość osoby o poglądach prawicowych. Osoby o poglądach prawicowych charakteryzują się wysokim stopniem nieufności. Zakładają, że:

1. współobywatele są z gruntu źli.
2. jedyny sposób, żeby uniemożliwić im popełnianie złych czynów to rozbudowany aparat represji.
3. jedynymi dobrymi obywatelami są rządzący. (Pomijana jest tu drobna sprzeczność, mianowicie taka, że rządzący są wybierani przez tychże złych obywateli, tak więc pada dziwne z punktu widzenia logiki założenie, że źli obywatele wybiorą sobie dobrych rządzących.)
4. wszelkie protesty przeciw rządzącym są organizowane przez złych obywateli i mają na celu uniemożliwienie rządzącym czynienia dobra.

Najciekawsze jednak są spontaniczne manifestacje, w których obywatele żądają ograniczenia ich praw. W Indonezji i w Polsce odbyły się -- jak mniemam, niekoordynowane -- demonstracje, w których żądano zakazu rozpowszechniania pornografii. Zadziwiające jest, iż ani w Indonezji, ani w Polsce nie istnieje przymus oglądania pornografii. Jednak to nie wystarcza demonstrującym; na szczęście podczas gdy w Indonezji żąda się zakazu przytulania w tańcu, Polacy na razie "ograniczają" swoje żądania do -- na razie -- zamknięcia sex-shopów, agencji towarzyskich oraz zakazu "propagowania treści pornograficznych w mediach". Swoje żądania firmują koszulkami z napisami mającymi, jak mniemam, zniechęcić do spożywania porów.

"Pornografia jest takim momentem, kiedy coś się nam narzuca, a z drugiej strony mówi się nam, że to nie jest nic złego - mówi Wojtek, jeden z uczestników pikiety. - Wtedy człowiek decyduje się na to, bo wydaje mu się, że to jest coś normalnego. Niestety, swobodne rozpowszechnianie pornografii prowadzi do uzależnienia i zniewolenia - dodaje."

Warto zauważyć, że Wojtkowi najwyraźniej ktoś narzuca pornografię. Ten sam lub inny ktoś mówi mu, że nie jest to nic złego, wobec czego CZŁOWIEK decyduje się na "to" (czyli pornografię). Warto zauważyć, w którym momencie Wojtek porzuca formę "nam". Otóż to nie Wojtek "decyduje się na to", to bliżej nam nieznany Człowiek. Człowiek ów zostaje "uzależniony i zniewolony". Trudno wnioskować, skąd Wojtek to wie; widzę tu dwie możliwości -- albo sam został "uzależniony i zniewolony", albo też jest psychoterapeutą, który w trakcie długoletniej praktyki zawodowej zetknął się z wieloma przypadkami porno-uzależnień. Jednak określenie "grupa warszawskiej młodzieży" pozwala mniemać, że druga hipoteza jest fałszywa.

Porzucając logikę, jako narzędzie ze wszech miar niestosowne, mogę domniemywać, że prawdziwa jest hipoteza trzecia: otóż Wojtek ma poglądy prawicowe. Oznacza to, że Wojtek postrzega współobywateli jako jednostki albo zdeprawowane (narzucające pornografię) albo bezwolne (decydujące się na "to"). Wyjątkiem wśród obywateli jest Wojtek oraz jego współmanifestanci, którzy jako jednostki świadome -- wybrane -- potrafią przejrzeć mroczne zamysły pozostałych obywateli i odrzucić dyktat zniewolenia i uzależnienia od pornografii.

Podobny jest sposób myślenia osób, które zakazują sprzedaży alkoholu podczas Wizyty papieża Benedykta XVI w Polsce. Otóż dokonywane są następujące założenia:

1. Wszyscy obywatele to katolicy.
2. Wszyscy obywatele chcą uczestniczyć osobiście w Wizycie i znaleźć się na jej trasie.
3. Przynajmniej część obywateli jest przeżarta Złem, które nawet w trakcie wizyty zmusi ich do spożywania alkoholu.
4. Obywatele ci planują spożyć alkohol, po czym przenieść się na trasę wizyty, gdzie pod wpływem alkoholu dokonają tzw. rozróby.
5. Obywatele są również przygłupami nieposiadającymi lodówek, nieczytającymi gazet i nieoglądającymi telewizji, toteż brak możliwości nabycia alkoholu w dniach Wizyty będzie dla nich nieopisanym zaskoczeniem.
6. Właściciele tzw. melin podczas Wizyty będą nieobecni w domu (jako, że będą się znajdować na trasie Wizyty), w związku z czym nie będą sprzedawać alkoholu.

Wnioskiem, jaki wyciągają rządzący (przypominam -- jedyni, wybrani dobrzy obywatele) jest zakaz sprzedaży alkoholu (nawet w całym województwie mazowieckim, na wypadek, gdyby któryś z obywateli-katolików był aż tak przeżarty złem, że mimo grożącej kary wiecznej wyjedzie za miasto, tam nabędzie i dokona spożycia alkoholu, po czym wróci na trasę pielgrzymki i dokona tzw. rozróby.

Mimo najlepszych chęci, nie będąc osobą o poglądach prawicowych -- a co więcej będąc magistrem matematyki -- nie mogę wyzbyć się mylnego nawyku logicznego myślenia. Tak więc zauważam, co następuje:

1. Założenie pierwsze nie jest prawdą. Dowód wprost: nie jestem katolikiem.
2. Założenie drugie nie jest prawdą. Dowód wprost: nie wybieram się na trasę Wizyty.
3. Założenie trzecie jest prawdziwe, o czym wnioskujemy z faktu, iż planuję 25 maja spożyć napój zwany potocznie piwem.
4. Założenie czwarte jest falsyfikowane przez założenie pierwsze. Otóż jak wiadomo, katolicy są ludźmi przepełnionymi dobrem i miłością. (Jeśli nie wierzycie, zapytajcie Ojca Tadeusza.) Tak więc nie istnieją źli katolicy.
5. Założenie piąte nie jest prawdą. Dowód wprost: posiadam w domu lodówkę (na żądanie mogę
zademonstrować) i gazetę (również). Zdając sobie sprawę z niemożliwości nabycia alkoholu w dniach 25-26 maja planuję nabyć go w dniu 24 maja i przechowywać w wyżej wzmiankowanej lodówce.
6. Założenie szóste uznaję za nieweryfikowalne przeze mnie, jako, że nigdy nie widziałem tzw. meliny i nie znam żadnej osoby, będącej takowej właścicielem.

Jak wiadomo z logiki, implikacja (zdanie typu: jeśli P, to Q) jest zawsze prawdziwa, oprócz przypadku, gdy P jest zdaniem prawdziwym, a Q fałszywym. W szczególności implikacja postaci:

jeśli 1-6 => nie nastąpią rozróby

również jest prawdziwa, jeśli 1-6 są fałszywe. (Z drugiej strony również implikacja: jeśli 1-6 => nastąpią rozróby jest prawdziwa, jeśli 1-6 są fałszywe.)

Co to oznacza? Otóż być może na trasie Wizyty nastąpią rozróby, a być może nie. Niemniej jednak z uwagi na fałszywość przesłanek, jakimi kierują się rządzący nie będzie możliwe ani udowodnienie, że zakaz sprzedaży alkoholu spowodował rozróby (jeśli nastąpią), ani też -- że zakaz sprzedaży alkoholu im zapobiegł (jeśli nie nastąpią). Podobnie jest z zakazem pornografii -- otóż prawdopodobnie terapeuci nie zaczną w najbliższych latach bić na alarm z powodu gwałtownego wzrostu uzależnień od pornografii. Jednak jeżeli fałszywe jest założenie, że "rozpowszechnianie pornografii prowadzi do uzależnienia i zniewolenia", nie będzie sposobu udowodnienia, że zakaz jej rozpowszechniania cokolwiek zmienił.

I tylko irytujące jest, że jako znany dewiant, anarchista i lewak czuję się w obowiązku zorganizować 25, 26 maja i 1 czerwca tajne, podziemne libacje alkoholowe. Czy rząd wprowadzając prohibicję w ogóle nie myśli o mojej wątrobie? (Z drugiej strony pocieszające jest, iż dopóki w Polsce manifestacje antypornograficzne Ruchu Światło-Życie przyciągają całe 200 osób, nie muszę organizować tajnych, podziemnych seansów "Gorących Ud w Mokrej Trawie".)

11 Comments:

  • dobry post.
    jedno co sie nie zgadzam to ze ludzie sa z gruntu dobrzy, bo jakos mam tak jak prawicowcy ze uznaje ludzi z gruntu za zlych, oczekujac jednak ze mnie mile zaskocza. w reszcie sie zgadzam.
    Dlatego tez niektore rzeczy w moim rozumowaniu nie za bardzo chwytaja sie logiki, i pewnie stad ten moj sceptycyzm i permanentne rozdwojenie jazni.

    By Anonymous qatry\, at 2:39 PM  

  • to bylem ja

    By Anonymous qatryk, at 2:40 PM  

  • Jadę do Geanta, kupię sobie kilkanaście butelek różnych napojów wyskokowych i będę uwalona, przez całą wizytę papieską, ale za to bez podpasek w telewizji. Bo naród ma być trzeźwy i bezmenstruacyjny
    (wiem, że skojarzenia dalekie, ale ja coś dziś abstrakcyjna)

    By Anonymous socjopatyczna_malkontentka, at 9:29 PM  

  • Z tego co słyszałam, to zakaz sprzedazy alkoholu w dniach wizyty papieza byl zawsze w III RP, wiec nie rozumiem zdziwienia. Wiekszosc Polakow przyznaje sie do bycia katolikami, wiec rzad jakikolwiekby to nie byl wychodzi z zalozenia ze 95% obywateli to katolicy wiec bedzie karmil obywateli zarowno 24 godzinnymi pokazami papieza, zakazywal kupna alkoholu i tym podobne.
    Rzad nie mysli logicznie bo niby kto w tym rzadzie mialby logicznie myslec stad zaklada ze obywatele tez ciezko myslacy sa i alkoholu dzien przed kupowac nie beda. Jezeli chodzi o wojewodztwo mazowieckie to mozna kupic alkohol o zawartosci 4.5% , takze jezeli komus nagle zabraknie mozna do Piaseczna sie wybrac na i tam w tzw. lite beer sie zaopatrzyc.

    W pierwszej czesci nie zgodze sie z tym ze ludzie sa z zalozenia dobrzy i ze lewica tak uwaza. Nie zgadzam sie rowniez z tym ze kwestionyjesz likwidowanie agencji towarzyskich.

    By Blogger atkabe, at 10:22 PM  

  • qatryk: owszem, im człowiek starszy, tym trudniej mu uważać, że ludzie są z gruntu dobrzy, zwłaszcza, jak posłucha RM :] Niemniej jednak uważam, że ludzie SĄ z gruntu dobrzy, tylko łatwo im łajno z mózgu zrobić, jeśli ktoś z gruntu zły się bardzo długo stara.

    malkontentka: gdybym potrafił menstruować na żądanie (albo w ogóle) pewnie też bym się postarał :]

    amezed: zwracam uwagę, że wg mojej tezy w tym kraju od jakichś 50 lat cały czas rządzi populistyczna katoprawica o różnym stopniu przegięcia światopoglądowego. Tak więc informacja, że zawsze na przyjazd papieża zakazuje się sprzedaży alkoholu mnie nie zaskakuje (chociaż z drugiej strony nie pamiętam, czy to prawda).
    Nie musisz się zgadzać z założeniem, że ludzie są dobrzy :) w końcu nie każdy musi być lewakiem jak ja.
    I na koniec -- bądź tak miła i wskaż mi miejsce, w którym kwestionuję likwidowanie agencji towarzyskich.

    By Blogger Oliveira, at 9:46 AM  

  • Byc moze zle to zrozumialam, ale ten fragment wyraznie sugeruje ze nie zgadzasz sie z żądaniami zamkniecia agencji towarzyskich.

    "W Indonezji i w Polsce odbyły się -- jak mniemam, niekoordynowane -- demonstracje, w których żądano zakazu rozpowszechniania pornografii. Zadziwiające jest, iż ani w Indonezji, ani w Polsce nie istnieje przymus oglądania pornografii. Jednak to nie wystarcza demonstrującym; na szczęście podczas gdy w Indonezji żąda się zakazu przytulania w tańcu, Polacy na razie "ograniczają" swoje żądania do -- na razie -- zamknięcia sex-shopów, agencji towarzyskich oraz zakazu "propagowania treści pornograficznych w mediach".

    By Blogger atkabe, at 12:03 PM  

  • Zupełnie nie odnoszę wrażenia, jakoby fragment coś takiego sugerował, jednak na wszelki wypadek napiszę, co sądzę o burdelach: otóż dopóki prostytucja nie jest legalna, wykorzystywanie kobiet jest najprostszą rzeczą pod słońcem. Bite, często więzione i zmuszane do "pracy" kobiety są w świetle prawa przestępczyniami i nie mają gdzie szukać pomocy. Legalizacja prostytucji oczywiście jej nie zakończy (mam wątpliwości, czy jest w ogóle możliwe zakończenie prostytucji, poza tym nie widzę powodu, dla którego te akurat kobiety i mężczyźni, które i którzy CHCĄ się prostytuować mieli nie mieć takiej możliwości), z drugiej strony jednak spowoduje, że kobiety -- bo w tym przypadku jednak głównie o kobiety chodzi -- przestaną być przedmiotem, a zaczną być podmiotem.

    Podsumowując: jestem stuprocentowo przeciwny istnieniu tzw. "agencji towarzyskich" w ich aktualnym kształcie i uważam, że rozwiązaniem problemu jest legalizacja i opodatkowanie prostytucji, za czym idzie przyznanie prostytutkom prawa do opieki lekarskiej, skargi na policję, zrzeszania się oraz możliwości skarg do sądów pracy. Natomiast z uwagi na to, że prostytucja jest zawodem budzącym wątpliwości moralne wśród dużej części społeczeństwa, należy dokonać odróżnienia jej od innych zawodów, aby uniknąć znanej z Niemiec sytuacji, gdy bezrobotna kobieta kierowana jest do agencji towarzyskiej.

    By Blogger Oliveira, at 12:15 PM  

  • Pojęcia o polityce to Ty nie masz żadnego. Są partie lewicowe wolnościowe (SDPl, Zieloni) i lewicowe autorytarne (PiS, LPR), są też partie prawicowe wolnościowe (nieboszczka UW, w pewnym stopniu też PO) jak i prawicowe autorytarne (dykatura Pinocheta w Chile).

    By Anonymous grzesie2k, at 1:50 PM  

  • Jezu- ale będziemy bezgrzeszni- choć przez chwilę ;-)

    W hipokryzji bijemy samych siebie.

    By Anonymous joe255, at 7:46 PM  

  • grzesie2k -- dziękuję, zapiszę sobie i będę powtarzać co wieczór :)

    joe255 -- jestem gotów organizować tajne warsztaty grzeszenia dla chętnych :)

    By Blogger Oliveira, at 10:51 PM  

  • Zawsze do usług :P

    ---
    Polityka, liberalizm, wydarzenia

    By Anonymous grzesie2k, at 9:10 PM  

Prześlij komentarz

Links to this post:

Utwórz link

<< Home