wtorek, czerwca 13, 2006

To nie jest mój kraj ani mój rząd

Uczniowie nawet trochę się nudzili. Dla zabawy wymyślali coraz to nowsze rymowanki."Raz, dwa, trzy, cztery idź Giertych do cholery", "Spieprzaj dziadu". Szybko pojawił się policyjny radiowóz z megafonami. "Demonstracja jest nielegalna. Proszę się rozejść". "Ro-man Gier-tych nie-le-gal-ny" - brzmiało szybko wymyślone i skandowane przez uczniów hasło.


W ciągu kilku minut od komunikatu do protestujących uczniów przyszli policjanci ubrani zupełnie jak do walki ze stadionowymi chuliganami. Kaski, pałki, specjalne ochraniacze. Kilkunastu uczniów siłą wzięto do policyjnych radiowozów.


"Ten w niebieskiej opasce i ten z tym kolorowym czubem na głowie też"

- brzmiały krótkie komendy policjanta dowodzącego akcją rozpędzania nastolatków. Ci zamknięci na dziedzińcu też zostali wyprowadzeni. Widziałem chłopaka, którego policjant ciągnął za dready (skręcone włosy), bo ten mocno trzymał się bramy. Wszystko trwało najwyżej kwadrans. Ci, których nie udało zapakować się do radiowozów, zostali spisani.


"Tak mamo, wszystko jest w porządku"

Niektórzy zupełnie nie wiedzieli co się dzieje. "To jest wa-sza, de-mo-kra-cja" - kolejne wymyślone hasło miało dodawać otuchy. Ale nie wszyscy potrafili to wytrzymać. "Mamo, tu jest strasznie. Oni wzięli Agatę do radiowozu, nie wiem co się z nią dzieje. Muszę zadzwonić do jej mamy. Ze mną wszystko w porządku" - opowiadała przez komórkę szesnastoletnia Dorota, z jednego z warszawskich liceów.


"Ja zapraszam każdego do dialogu"

-mówił dziennikarzom za murami ministerstwa Roman Giertych. "Mogę rozmawiać z każdym, ale nie z ludźmi, którzy atakują funkcjonariuszy policji i Biura Ochrony Rządu. Tym powinna zająć się policja i prokuratura"


Wiceminister dziennikarzom mówi co innego niż uczennicy

Anna Geller z V LO wyszła z gabinetu wiceministra Orzechowskiego po półtoragodzinnej rozmowie i zdziwiła się, że nie ma komu przekazać, o czym rozmawiała: - Minister wydawał się otwarty i przychylny. Wysłuchał obaw, że szkoła przestanie być miejscem wymiany poglądów i stykania się różnorodności religijnej i seksulanej. Wydawało mi się, że nawet się ze mną zgodził, że patriotyzmu nie da się nauczyć, że ma się go we krwi. Ale gdy wyszliśmy z gabinetu, słyszałam, jak powiedział dziennikarzom, że nie będzie z nami rozmawiał i że za mało w szkołach jest patriotyzmu. Poczułam się zawiedziona, bo znów zobaczyłam prawdziwą twarz LPR - mówi Geller.

Drodzy wyborcy PiSs, Samoobrony i LPR,
drodzy krajanie,
drodzy posiadacze wrażliwych uczuć religijnych,
drodzy dekomunizatorzy, arcybiskupi, prezesi TVP i posłowie,

gratuluję. Wreszcie zidentyfikowaliście swój UKŁAD.

Mam nadzieję, że jesteście z siebie zajebiście dumni.

6 Comments:

  • Drodzy wyborcy PiSs, Samoobrony i LPR,
    drodzy krajanie,
    drodzy posiadacze wrażliwych uczuć religijnych,
    drodzy dekomunizatorzy, arcybiskupi, prezesi TVP i posłowie,


    pocałujcie mnie w dupę.

    By Anonymous 7, at 7:57 PM  

  • Mimo wszystko Inicjatywa dała ciała, jeśli - jak media głoszą - nie zgłosiła swojego zgromadzenia do magistratu. Nie twierdzę, że pacyfikowanie nastolatków to powód do chwały, ale sami dali wszechministrowi pretekst do takiego, a nie innego działania.

    A że zdolności intelektualne wszechministra nie pozwalają mu zauważyć sprzeczności w zapewnianiu, że jest otwarty na dyskusję, pod warunkiem jednak, że dyskusji nie będzie - to insza inszość.

    By Anonymous Libre, at 11:20 PM  

  • Dzisiejsza Polska to nic innego jak powtorka z PRL-u. Zomo pacyfikowalo demonstacje, teraz tez pacyfikuje. Strajki byly nielegalne, teraz tez juz są. Podrzegaczy wyrzucali z pracy dzisiaj tez dyrektor szpitala MSWiA wylecial.Nie wolno bylo obrażać wodzów Rewolucji ani rzadzacych teraz tez nie mozna obrażać JP II ani Kaczorów.Media byly pod butem władzy, teraz prawie wszystkie tez są. Witam w PRL BIS

    By Anonymous Anonimowy, at 11:59 PM  

  • a kiedy będzie nasz rząd? czy kiedyś będzie normalnie? tak nudno, zwyczajnie, mieszczańsko a najważniejszą wiadomością dnia będzie fakt, że jutro będzie mżawka

    By Anonymous socjopatyczna_malkontentka, at 10:50 PM  

  • mam szczęście żyć w kraju gdzie najważniejszą informacją jest właśnie prognoza pogody...

    zgodzę się z libre: policja miała pretekst by rozpedzić zgromadzenie... gdyby zgłosili to do magistratu mogliby protestować do woli... efekt byłby zresztą ten sam... nic

    jeszcze odnosząc się do tytułu notki... jesli to nie twój kraj to wyjedź z niego... jak ja... tylko czemu nadal człowieka wkurwia to że oni tak tam wszystko pierdolą... mimo ze się odcinasz od tej bandy przygłupów grubą krechą...

    ja naprawdę często szczerze żałuję że nie zostaliśmy pod zaborami...

    By Anonymous chariot, at 12:31 AM  

  • chariot: a gdzie mieszkasz?
    Do wyjazdu zostało mi tylko znalezienie pracy. I chciałbym móc zostawić za sobą wszystko to, co mnie teraz dołuje, ściąga, udeptuje... ale obawiam się, że nie będę potrafił, chociażby dlatego, że ja wyjadę, ale moja rodzina nie.

    libre: ależ pan wszechminister jest otwarty na każdą dyskusję, w której rozmówca będzie mu przytakiwał. Komuniści też byli otwarci na debatę, pod warunkiem, że debatujący byliby tego samego zdania na wszelkie tematy. IV RP = PRL2 w o wiele większym stopniu, niż by się mogło zdawać.

    By Blogger Oliveira, at 10:41 AM  

Prześlij komentarz

Links to this post:

Utwórz link

<< Home