sobota, lipca 01, 2006

Lekarzu, lecz się sam - nam wystarczą egzorcyści

"W roku 1997 było w Polsce czterech egzorcystów upoważnionych przez biskupa. Obecnie jest ich 78, a kilkunastu kandydatów przygotowuje się do tej posługi - pisze "Życie Warszawy".

Według dziennika, egzorcystów przybywa, bo lawinowo rośnie zapotrzebowanie na ich usługi. Coraz więcej jest nie tylko przypadków opętań - większa jest też świadomość, że w takich momentach można szukać pomocy w Kościele. [...] - Nieodzowna jest współpraca duchownego i psychologa czy psychiatry. Ale z tymi ostatnimi profesjami wiążą się uprzedzenia. Człowiek chętniej pójdzie do księdza niż do psychiatry - tłumaczy "ŻW" ks. prof. Góźdź. - Taka współpraca w wielu diecezjach istnieje. Egzorcyści odsyłają pacjentów do psychiatrów. Psychiatrzy do egzorcystów rzadziej. Zwykle dlatego, że nie wiedzą o takiej możliwości. Stały egzorcystat został u nas wznowiony stosunkowo niedawno, stąd ta nieświadomość - uważa ks. Piątkowski."

Jestem przekonany, że jedynym powodem, dla którego psychiatrzy nie odsyłają pacjentów do egzorcystów jest niewiedza psychiatrów o tej możliwości. Aby upewnić się, jak wygląda stan, który warto leczyć egzorcyzmami, zasięgnę porady google, który kieruje mnie na stronę katolik.pl:

"
Sygnałami, które mogą przejawiać oddziaływanie lub wpływy diabelskie są:

1. Odraza do świętości.

  • awersja wobec Boga, bluźnienie,
  • wrogość do osób konsekrowanych i kapłanów,
  • niemożność lub uprzedzenia do przystępowania do sakramentów, uczestniczenia Mszy św., nabożeństw i modlitwy, niechęć do nawrócenia,
  • nerwowe reakcje na czyjąś pobożność, praktyki duchowe i modlitwy wstawienicze [...]

2. Dolegliwości psychiczne i fizyczne

  • depresja, próby samobójcze,
  • niespodziewane agresywne zachowania, nie tylko na tle religijnym,
  • nagłe zmiany zachowań, trwałe zaniedbywanie się w obowiązkach,
  • zboczenie płciowe,
  • niewyjaśnione zakłócenia zdrowia (bóle fizyczne, głowy i żołądka, ścisk gardła),
  • mówienie językami nieznanymi dręczonej osobie,
  • posiadanie nadzwyczajnej siły fizycznej."
Za wyjątkiem nadzwyczajnej siły fizycznej oraz mówienia językami muszę przyznać, iż zdarzały mi się wszystkie powyższe symptomy (jeśli oczywiście wraz z kochającymi bliźniego miłością heteroseksualną założyć, że homoseksualizm to zboczenie płciowe). Odczuwam niewyjaśnioną wrogość wobec kapłanów, np. Rydzyka oraz Pieronka, ostatnio również zaczynam odczuwać wielką niechęć wobec abpa Życińskiego. Cierpię na nieuleczalną niechęć wobec nawrócenia oraz nerwowo reaguję na cudzą pobożność, jako, że kojarzy mi się z rzucaniem kamieniami oraz nakłanianiem mnie do "leczenia się" z mojej miłości do Szacownego Małżonka. Mam za sobą próby samobójcze, spowodowane depresją; wśród objawów mojej choroby znalazły się nagłe zmiany zachowań, zaniedbywanie się w obowiązkach, bóle fizyczne głowy i żołądka oraz ścisk gardła.

Jak pisze autor strony pt. "Zbawienie i wiara": "Bywa, że człowiek jest opętany przez jednego ducha nieczystego, a bywa, że przez kilku i wtedy mamy do czynienia z wieloma osobowościami w człowieku. Niektóre stany są diagnozowane jako schizofrenia, a inne jako podział osobowości. Bywa opętanie czyli zniewolenie duszy, co objawia się w chorobach lub zaburzeniach psychicznych, ale bywa i opętanie, czyli zniewolenie ciała, co objawia się w chorobach lub zaburzeniach ciała, na przykład z padaczka, o czym czytamy w Piśmie Świętym: [...] Lekarze twierdzą, że te wszystkie stany to po prostu choroby, czyli zmiany balansu chemicznego i leczenie polega na podawaniu leków, które nie są niczym innym ale substancjami chemicznymi w celu uzupełnienia lub wyregulowania owego balansu i brakujących w organizmie substancji. Medycyna jeszcze też do końca nie rozumie jak to wszystko zachodzi, jak poszczególne składniki zmieniają swoje poziomy w organizmie, nie wszystko jest w stanie wytłumaczyć, ale wiedzą, że wiara - sam wiara może dokonać zmian w tych balansach i dochodzi do samouzdrowień. To stwierdzono podając pacjentom pigułki z cukru, czego pacjenci nie wiedząc myśleli, że biorą leki i stan zdrowia się poprawiał w wielu przypadkach, gdzie nic innego, ale wiara dokonała zmian i bóle, czy też stany chorobowe ustępowały w sposób dla lekarzy nie zrozumiały, poza sugestią wiary. [...] Jeszcze mniej wiemy jaki wpływ mają duchowe moce nieczyste, czyli diabeł, który na przykład dotknął zdrowego jak rydz Hioba nagle chorobami. Jak on to uczynił? Otóż, nie ma innej możliwości, ale ta, że diabeł ma dostęp do tych substancji chemicznych i może zakłócić ich balans tak, aby wywołać chorobę. Jak on to robi? to już jest za trudne dla nas do zrozumienia, ale wiemy, że diabeł na wpływ na naszą wyobraźnię, to dlaczego nie miałby mieć wpływu na stan balansu chemicznego w organizmie człowieka."

Dodaje "Nasz Dziennik": "Aby depresja nas nie dopadła, ważna jest profilaktyka - przede wszystkim umacnianie więzi rodzinnych i wyznawanie właściwych wartości oraz pozytywne nastawienie do życia. Równie ważne jest unikanie czynników, które mogą sprzyjać depresji, np. alkoholu, narkotyków, złego towarzystwa, a także powstrzymanie się od dokonywania czynów, po których człowiek ma silne poczucie winy, np. tzw. aborcji. [...] Depresja to choroba duszy, ale również ciała, bo nasila także stany bólowe organizmu. Jest przyczyną wielu samobójstw i eutanazji. Tymczasem osoby cierpiące na nią potrzebują pomocy, a nie uśmiercania. [...] Czynnikiem, który może przyczynić się do zachorowania na depresję, jest poczucie winy po zrobieniu rzeczy złych moralnie. Niewątpliwie może być nim też wykonanie czy poddanie się tzw. aborcji. Wtedy to może nastąpić określany przez psychologów zespół "syndromów poaborcyjnych". Jednym z takich syndromów jest pogłębiająca się depresja. Według niektórych badań, obecna jest u trzech czwartych kobiet po tzw. aborcji. [...] Psychiatrzy radzą: aby nie doświadczać poczucia winy, które doprowadza do depresji aborcyjnej, nie należy po prostu robić rzeczy, po których to poczucie winy występuje - nie zabijać dzieci poczętych. Gdy jednak dokonało się tego czynu, nie można tkwić w depresji - trzeba poddać się leczeniu. Oprócz pójścia do specjalisty można udać się także w inne ważne miejsce - do konfesjonału. Psycholog czy psychiatra doskonale uzupełnia się z doświadczonym kapłanem, mającym - w odróżnieniu od wymienionych specjalistów - specjalny dar: moźliwość udzielenia przebaczenia i rozgrzeszenia."

Na tle informacji o egzorcystach "Nasz Dziennik" wydaje się źródłem naukowym. Zwracam uwagę, że pismo sugeruje, żeby do konfesjonału udać się TAKŻE, a nie ZAMIAST. Jednak jak wiemy, "ND" jest przedstawicielem katolicyzmu oszołomskiego, w odróżnieniu od np. serwisu chrześcijańskiego www.nadzieja.pl, który zna lek na depresję: "Rozmyślanie o Słowie Bożym i Jego obietnicach pomaga pokonać uczucie przygnębienia (depresji). Biblia mówi: „Wznoszę ręce do przykazań twoich, które kocham, I rozmyślam o ustawach twoich. ...Tojest pociechą moją w niedoli mojej, Że obietnica twoja mnie ożywia.” [...] Uczucie przygnębienia i depresji nie będą trwały wiecznie. Biblia mówi: „...I jeśli nawet płacze człowiek wieczorem, ranek przywraca mu radość.”"

Z rozmowy z ks. Edmundem Szaniawskim w portalu wiara.pl:

"Wielu ludzi nie uznaje dzisiaj istnienia szatana jako zła osobowego. Jest on dla nich tylko personifikacją zła, traktują go żartobliwie. Tymczasem szatan jest istotą duchową - ma rozum i wolną wolę. Jest osobą, a właściwie antyosobą, istotą destrukcyjną, zwichrowaną, jest zabójcą i kłamcą. Największym zwycięstwem szatana w naszych czasach jest to, iż udało mu się wmówić ludziom, że on nie istnieje. Dlatego szatan i inne złe duchy mogą swobodniej działać w świecie, doprowadzając ludzi do różnych udręczeń.

O jakich udręczeniach ksiądz myśli?

Dotyczą one sfery duchowej, emocjonalnej, a także somatycznej. W wielu przypadkach występuje rozpacz, odpychanie od wszystkiego, co święte. Często pojawia się nieuzasadniony lęk, niepokój, wybuchy złości lub depresja, koszmary senne, dręczące myśli samobójcze. Osoby nękane przez złe moce odczuwają także dolegliwości fizyczne, których w badaniach medycznych nie można zdiagnozować.

Jeżeli wszyscy ludzie z depresją mieliby być dręczeni przez złe duchy, to pod wpływem demonów byłby co dziesiąty Polak. To chyba przesada?

Oczywiście. Jeżeli powodem depresji jest jakaś sytuacja życiowa, podawane leki stopniowo doprowadzają do uzdrowienia. W przypadku zaś działania demonicznego leki nie odnoszą żadnego skutku, a nawet potęgują objawy choroby."

Ksiądz Edmund dopuszcza, że depresja może być powodowana nie tylko przez szatana! Niestety, dobre złego początki, lecz koniec żałosny:

"W jaki sposób ksiądz stwierdza, że objawy są natury demonicznej, a nie psychicznej?

Z każdym, kto się zgłasza, najpierw przeprowadzam rozmowę. Próbuję ustalić, jakie są przyczyny jego trudności, czy miał do czynienia z okultyzmem - magią, wróżbiarstwem, wywoływaniem duchów. Pierwsza pomoc polega na doprowadzeniu człowieka do pojednania z Bogiem. Dobra spowiedź jest najważniejszym egzorcyzmem. Następnie, jeśli zachodzi potrzeba, odmawiam modlitwę o uwolnienie. W wielu przypadkach przynosi ona ulgę i wyzwolenie. Jeżeli nie ma żadnej reakcji, to znaczy, że przyczyną dolegliwości nie jest ani opętanie, ani dręczenie przez złe duchy.

Ile osób odsyła ksiądz do psychiatry?

Spośród zgłaszających się około 20 procent (!!!!! -- Oliveira) potrzebuje pomocy innych osób np. duszpasterza rodzinnego, psychiatry czy psychologa. Jednak u większości można rozpoznać w mniejszym lub większym stopniu skutki zetknięcia się z okultyzmem, demoniczne dręczenie, a nawet opętanie."

Czy mam jakiś komentarz do powyższych informacji? W zasadzie nie. Pozwolę sobie tylko zadedykować panom egzorcystom informację z Wikipedii: "15% pacjentów z ciężką depresją umiera wskutek samobójstwa, 20-60% chorych na depresję próbuje sobie odebrać życie, 40-80% ma myśli samobójcze." Nieładnie się bawicie, chłopcy.

8 Comments:

  • Alez samobójstwo (a nawet jego próba) jest zdaje się według facetów w czerni dowodem na opętanie przez Szatana: w końcu dusza po takim wyczynie trafia prosto do Piekła, jasne jest zatem, kto odnosi korzyści (czarni z jakichś dla mnie niezrozumiałych powodów wierzą, że Szatan chce mieć w Piekle jak najwięcej dusz, w przeciwieństwie do Boga, który swoje Niebo woli widzieć jako miejsce elitarne. Jak widać zatem Kościół na Ziemi istnieje głównie po to, by jednemu i drugiemu pokrzyzować plany ;)

    By Anonymous tomek ł, at 3:11 PM  

  • OCH! MÓW do MNIE trudnym TECHNICZNYM językiem!

    By Anonymous Chłopiec, at 3:30 PM  

  • Cholera, myślisz, że slang matematyczny podpada pod dziwny niezrozumiały język? :D To ja lecę po asymptoty do hiperboli :D

    By Blogger Oliveira, at 3:32 PM  

  • HTML podpada pod dziwny, niezrozumiały język.
    a w zasadzie wszystkie te kompy -- to Dzieło szatana. amen i do widzenia. idę leżeć Krzyżem.
    (na kozetce u dra F.

    By Anonymous makowski, at 3:58 PM  

  • w sygnałach spod znaku "odraza do świętości" powinno być jeszcze "niechęć do dawania na tacę". niemniej jednak, definicja mi się podoba -- Mr Pudzianowski jest szatanem opętany i należy go wyegzorcyzmować, ewentualnie z prawdopowobieństwem 20% odesłać do psychiatry. na pewno rzesze jego fanów podzielają ten pogląd :)

    cóż, zabawa jak każda inna. jednych wykańczają psychicznie wprost, wmawiając im np. że są chorzy i powinni żyć wg czarnych reguł, a innych wykańczają skrycie -- odciągając od lekarzy. tak niestety będzie, dopóki psychicznie zaburzeni będą dyktować innym jak żyć.

    By Anonymous 7, at 6:58 PM  

  • Zadziwiajace ze ludzie zajmuja sie takimi bredniami, wyszukuja wiadomosci nikomu wlasciwie nie potrzebne ani nie przydatne a potem komentuja to .Czy nie ma juz wazniejszych rzeczy na swiecie niz zajmowanie sie takimi duperelami i zawracanie sobie nimi glowy??
    Sa wakacje, jest cieplo, przyjemnie , po co czytac i komentowac cos takiego jak egzorcyzmy. A swoja droga ZW juz dawno stalo sie glosem KK i PiS-u, takze to co oni pisza trzeba brac jako katplicko -narodowa propagande.

    By Anonymous maggie, at 9:44 PM  

  • Uprzejmie donoszę, że jestem niemal w 100% pod wpływem diabelskim. Wszystkie symptomy (poza próbami samobójczymi) się zgadzają. Znajdzie się i zboczenie i antyklerykalizm. A nawet posługiwanie się niezrozumiałym językiem. Makowski ma rację z HTML-em. A ja jeszcze dorzucę CSS. Zdarza mi się posługiwać i jednym i drugim, choć nic z nich nie rozumiem.
    Posiadanie nadzwyczajnej siły fizycznej też mi się zdarza - jestem małą dziewczynką, a nieraz rozwalam facetów na treningach karate.
    I w dodatku bloguję na czarno. A czarny - wiadomo, kolor Szatana.

    By Anonymous ada, at 11:36 AM  

  • A może ktoś zaprzeczy iż nie jest tak jak podają Ci księża ?

    By Anonymous dvoryanin, at 6:39 PM  

Prześlij komentarz

Links to this post:

Utwórz link

<< Home