czwartek, lipca 20, 2006

Mierny z patriotyzmu

"W czwartek przed rozpoczęciem obrad Sejmu, w sejmowej kaplicy została odprawiona msza święta w intencji deszczu, zamówiona przez klub parlamentarny PiS."

2006-07-20 13:30:30 martina
"polish politicians pray for rain"
2006-07-20 13:30:39 Ray
oh fuck, I was hoping you wouldn't find out
2006-07-20 13:30:55 Ray
this is such a shame
2006-07-20 13:31:06 Ray
now during the interview I may expect questions about shamans


Dzisiaj rozmawiałem z kumplem, Holendrem, o tym, gdzie powinienem wynająć mieszkanie, żeby mieć łatwy dojazd do pracy w Amsterdamie. Znaleźliśmy fajną lokalizację, potem on zaczął mi opowiadać o tym, że w Holandii mi się spodoba, bo it's socially so safe and secured, even though not as much lately as it was used to be i w ogóle. Po kilku godzinach, robiąc sobie kolację, pomyślałem, że chyba to jest właśnie ta duma narodowa, którą się czuje, kiedy się opowiada cudzoziemcowi, który chce przyjechać do naszego kraju, że będzie mu tu tak fajnie, jak mu się wydaje. Takiej dumy nie można się nauczyć na lekcji patriotyzmu, nawet jeśli ma się z matury powyżej 30% i zaliczyło wszystkie przedmioty.

Marek Raczkowski, Przekrój - za skan dzięki dla kerbete

I kiedy PiS w swojej reklamówce wyborczej opowiada, jak to w Polsce już jest coraz lepiej, a będzie super i wspaniale, nie można się nie zastanowić, czemu w kraju jest coraz mniej ludzi i czy przypadkiem to nie jest trochę tak jak na Kubie, która jak wiadomo jest najszczęśliwszym krajem na świecie, tylko nie wiedzieć czemu, ludzie uciekają z Kuby do USA, a jakoś nigdy nie słyszy się o przypadkach desperatów, którzy starają się dostać z USA na Kubę.

15 Comments:

  • Ja mam dwa obywatelstwa i rzeczywiscie z duma opowiadam o Moim "stanie" w USA o Moim miescie w ktorym mieszkalam, a teraz mieszkam czasami ze wzgledow natury czysto osobistej. Natomiast z Polski dumna nie jestem, powiem wiecej wstydze sie ze mam narodowosc polska i gdyby nie te wzgledy natury osobiostej napewno bym tu tzn w Polsce nie mieszkala.
    Nikomu kto chche odwiedzic ten kraj nie wciskam ciemnoty chwalac ten kraj, mowie jak jest i wlasciwie proponuje aby spedzili wakacje na Ibizie .
    Polska jest ciemnogrodem, wypierdkiem UE, panstwem ktore nie ma nic do zaoferowania, oprocz popsutych drog, wariatow drogowych straganow na kazdym skrzyzowaniu ulic i zidiocialych politykow.Polska jest zalosna i bedzie zalosna przez dlugi czas.Pocieszajace jest dla mnie to ze zawsze moge wsiasc w samolot i zmienic scenerie na inna. Kiedy jednak mieszkam tutaj wylaczam sie z tego belkotu PiSowskiego i uciekam np. na dzialke, tam mnie PiS nie dosiega:)))

    By Blogger atkabe, at 10:00 PM  

  • >> maggie:
    a u was bija murzynow!

    przekrety, korupcja, oszolomstwo jest wszedzie, w NL, w USA, w Szwajcarii, no i oczywiscie u nas, bo my tez doganiami reszte swiata, we wszystkim...

    tylko, ze TAM, na tym zgnilym zachodzie przecietny Kowalski ma wystarczajacy dobrobyt zeby mu ta cala polityka kolo tylka latala. u nas LUD sfrustrowany, zdegustowany i oklapniety, wiec i podnieca sie szybko jak zobaczy taka czy inna buzke.

    w kwestii dumy... no coz, historie mielismy nawet fajna. burzliwa, owocujaca w nagle zwroty. filmy o nas kreca, ksiazki pisza. z czegos tam mozna chyba byc dumnym, co nie? a terazniejszosc, to juz w ogole jest odjechana.

    a dodam jeszcze, bo mam w tym wzgledzie male ale jednak doswiadczenie. jak sie jest na emigracji to jest troche jak na wakacjach. wszystko takie ladne i kolorowe, niewazne gdzie, ale zawsze wydaje sie LEPIEJ niz u nas. malo uwagi zwraca sie wtedy na detale, a czesto sa one rownie nieciekawe jak te nasze.

    By Anonymous mattek, at 11:44 PM  

  • mattek: ja bym chciał mieszkać w miejscu, w którym nie muszę się interesować polityką. Po prostu. Nie muszę pilnować, czy jeszcze jestem legalny, czy już nie.

    maggie: to będzie off-topic -- jak to się dzieje, że nie dostaję powiadomień o Twoich komentarzach? Tak ustawiłaś w blogspocie? Tylko o Twoich komentarzach nie wiem :/ wszystkie inne przychodzą mi mailem... jakaś tajemnica musi w tym być.

    By Blogger Oliveira, at 11:48 PM  

  • Ten raczkowski to jest klasyka. Rano sie w tramwaju pobeczalem ze smiechu jak to zobaczylem.

    By Anonymous uenifeu, at 12:42 AM  

  • Oli, ja nic nie ustawialam i nie wiem dlaczego nie otrzymujesz wiadomosci o moich komentarzach?

    By Blogger atkabe, at 8:49 AM  

  • ciekawa jestem czy za kilka lat będziesz sam tak zachwalał swoje holenderskie eldorado. życzę ci tego. a sobie życzę, żebym nie musiała kasłać za każdym razem, gdy obcokrajowiec zapyta mnie skąd jestem

    By Anonymous lis, at 9:11 AM  

  • maggie: no i znowu, uenifeu i lis w mailu, Ciebie nie ma. To jakiś sabotaż Układu i Stolika musi być.

    lis: nie przesadzajmy z tym eldorado :] wystarczyłoby mi w zupełności, gdybym -- jak piszesz -- nie musiał kasłać. Mówiąc o żadnym z tych dwóch krajów.

    By Blogger Oliveira, at 9:16 AM  

  • A ja bym nie chciała emoigrować. Tylko zrobic tak,zeby u nas było dobrze. Wszystkim. Żeby nikt nie musiał udawać, ze jest kimś innym. Żeby sie za mna na ulicy oglądano z powodu mojej (oszałamiającej) urody, a nie z powodu koloru skóry moich Towarzyszy, czy ich dość niekonwencjonalnych strojów. I żeby córeczka moich przyjaciół, lat 4 nie musiała wymierzać sprawiedliwośći za pomocą drewnianego młotka chłopcu, który nazywł ją bambo. A panie przedszkolanki nie reagowały.
    W Stanach nie chciałabym mieszkać, bo tam ta demokracja i równość i wolnośc jest pozorna, fasadowa, lub kompletnie przegięta.
    Ja bym chciała,zeby było nam wszystkim dobrze tu. Niezależnie od koloru skóry , orientacji polityczno- społecznej, czy wszystkich innych czynnikó, które nas teraz klasyfikuja do szufladek, a anie powinny.
    Bo ludzi egeneralnie, jak mówił Pawlak, dziela sie na mądrych i głupich.

    uciec zawsze można. Sztuka to zostać i zmieniać.
    Ale też nie za wszelką cenę. Rozumiem osoby emigrujące za pracą, za normalnością życiową- bo nie mieszczą się w schemacie białego heterycznego Polaka Katolika o aryjskich korzeniach i bejsbolem w ręku. Ale ja bym chciała zostać. Po kocham tary, bo lubię Bałtyk i czytanie po polsku to moje hobby.
    Ale chyba musimy poczekać, a ż nam siepokolenie styropianowo- teczkowo- kacze wykruszy.

    By Anonymous Meg, at 9:58 AM  

  • Tatry miało być.
    ja dziś niewyspana,
    Wybaczcie.

    By Anonymous Meg, at 9:59 AM  

  • Meg: obawiam się, że jeszcze trzebaby poczekać, aż się wykruszy pokolenie Maturzystów od Romana i następne, jeśli uda mu się wprowadzić w życie Historię Wszechpolski...

    By Blogger Oliveira, at 10:18 AM  

  • Oli:
    znaczy, bezszansie, jak mawia znajomy DJ?

    By Anonymous Meg, at 10:42 AM  

  • a ja się nie godzę, żeby tak było. Ktoś musi tych maturzystów od Romana uczyć, ktoś musi tłuc o feminizmie i homofobii. Ktoś musi opowiadać, różne dziwne historie. To nie poczucie misji ;), ja po prostu nic innego poza tym i strzyżeniem psów, nie umiem. A poza tym, jak jestem za długo gdzieś, to zaczynam tęsknić. Głupie, wiem.

    By Anonymous socjopatyczna_malkontentka, at 11:48 AM  

  • Socjopatyczna:
    Nie głupie. Ja też tak mam. Po pół roku w Bristolu- oazie tolarancji europejskości, lecialam do domu , jak na skrzydłach (choć autokarem). tęskniłam za chlebem z mojej piekarni i pomidorami z bazaru.
    Poza tym, mam dziecko które tu sie urodziło, tu wychowało, tu ma przyjaciół, szkołe i bliskich,. I mimo odmiennego koloru skóry od posła Wierzejskeigo, mmówi o sobie - Polka.W czapce z orełkiem.
    Nie pozwolę,żeby jej ktoś zabronił tak mówić i myśleć.
    Trzeba pracować. Samo nam tak nie wyjdzie.

    By Anonymous Meg, at 12:19 PM  

  • Meg: nie zgadzam sie z toba ze wolnosc i demokracja w Stanach jest pozorna, z rownoscia roznie bywa to fakt, a ksiazki po polsku mozna tez na emigracji czytac, teraz to nawet mozna TV po polsku ogladac :)) A Baltyk jest bardziej zanieczyszczony niz Pacyfic, a Tatry mniejsze niz gory Skaliste, a pozatym tesknota przechodzi po kilku miesiach.
    Obawiam sie ze tu sie nic nie zmieni przez nastepne pokolenia i to jest smutne.
    Oli: jak widze rozszyfrowales tajemnice poliszynela:)) Masz racje naleze do ukladu stolikowego i dlatego nie dostajesz maili z moimi wpisami:))

    By Blogger atkabe, at 4:10 PM  

  • Maggie: Wiem,ze jestem sentymentalna. Ale tu mam groby moich Bliskich. Poza wszystkim.
    Wiem,że tatry niższe nawet od Alp, a Bałtyk brudny, ale lubie to. I już.

    By Anonymous Meg, at 9:23 PM  

Prześlij komentarz

Links to this post:

Utwórz link

<< Home