wtorek, sierpnia 01, 2006

Czy aby na pewno nie jestem wielbłądem?

Dzisiejszą notkę dedykuję tym gejom i lesbijkom, którzy się upierają, że ustawa o związkach rejestrowanych jest niepotrzebna, a małżeństwo to tradycyjny związek mężczyzny i kobiety.

Holenderski urząd ds. imigracji i naturalizacji (IND) poprosił, abyśmy -- ja i Szacowny Małżonek -- udowodnili, że jesteśmy parą. To, wbrew pozorom, nie jest takie łatwe. Nie mamy wspólnego konta bankowego, adresy zameldowania mamy różne, a na umowie o wynajem mieszkania widnieje tylko moje nazwisko. Wiedząc, iż w Polsce nie ma żadnego przepisu prawnego, jaki regulowałby kwestię związków osób homoseksualnych, IND uznał, że wystarczy, jeśli udowodnimy, że żaden z nas nie jest żonaty. Nic trudnego, prawda? Nieprawda.

Otóż USC nie wystawia dokumentów potwierdzających stan cywilny. USC wystawia wyłącznie odpisy aktów małżeństwa. Jeśli ktoś nie zawarł związku małżeńskiego, USC nie wystawia nic. Po prostu potwierdzeniem stanu kawalerskiego jest nieposiadanie dokumentu stwierdzającego istnienie małżeństwa. Jedynym dokumentem, jaki USC jest gotowe wystawić dla zagranicy jest potwierdzenie zdolności zawarcia małżeństwa, ważne trzy miesiące i dostępne wyłącznie dla pary heteroseksualnej (tak więc heteroseksualista-kawaler również nie może udowodnić, że jest kawalerem, jeśli nie znajdzie chętnej koleżanki). Na pytanie, czy para homoseksualna również może uzyskać taki dokument urzędniczka odpowiedziała, jak sądzę zgodnie z prawdą, że nie, ponieważ według polskiego prawa para homoseksualna nie jest zdolna do zawarcia małżeństwa. Zaś jeśli wybierałbym się wziąć ślub z kobietą płci odmiennej, musiałbym przedstawić skrócony akt urodzenia oraz ustnie zeznać przed urzędnikiem, iż nie jestem żonaty.

Jak napisała do mnie bardzo miła pani z działu kadr holenderskiej firmy, inne kraje (wymieniła Ukrainę, Rumunię i Węgry) nie mają problemu z wystawieniem dokumentu, poświadczającego stan cywilny. Polskie USC jest tego faktu świadome, słyszało, że w innych krajach coś takiego mają, ale polskiemu urzędowi to jakoś specjalnie nie przeszkadza i nie przewiduje wprowadzania takiego dokumentu, dopóki Unia się o niego nie upomni.

Aktualnie czekamy na odpowiedź IND, zapytanego, co zrobić z krajem trzeciego świata, który uważa, że małżeństwo kobiety i mężczyzny to tak niezwykła wartość, że osoby niebędące (w domyśle: jeszcze) w związku małżeńskim nie są w stanie uzyskać żadnego dokumentu potwierdzającego tak niezwykły stan rzeczy.

DODATEK

Jak się okazuje, takie zaświadczenie istnieje, a USC ma obowiązek jego wydania. Natomiast, jak się okazuje, USC nie lubią wydawać zaświadczeń, jako, że część osób homoseksualnych używa ich celem zawarcia związków w krajach, w których jest to możliwe. Jest to problem znany Kampanii Przeciw Homofobii. Uzbrojony w podstawę prawną, wydruki wniosków o zaświadczenia oraz tym podobne dokumenty, jutro ruszam na podbój USC. A jeśli spotkam się z odmową, być może usłyszycie niedługo o kolejnym procesie wytoczonym państwu polskiemu przez obywatela.

DODATEK 2

Jak się okazuje, można zamienić niemożliwe w możliwe, a to, czego nie dało się zrobić wczoraj, dziś jest już wykonalne -- za tydzień mamy się z Małżonkiem pojawić celem odbioru aktów urodzenia z wpisanym stanem cywilnym. I tylko szkoda, że nie wszyscy, którym takie akty będą w życiu potrzebne mają internet i potrafią znaleźć w google dokumenty, które pozwolą skłonić urząd do wydania dokumentu, którego urząd wydać nie chce.

9 Comments:

  • jeszcze kilka nieprzyjemności żywota wielbłądowego i...

    By Anonymous socjopatyczna_malkontentka, at 11:58 AM  

  • Widać, że nikt jak do tej pory o podobny dokument sie nie upominal stad tez brak takowego w USC.
    Swoja droga to po co Holendrom potrzebne zapewnienie ze jestescie parą??
    Konto bankowe mozna zalozyc w kazdej chwili o ile moze to tobie i twojemu malzonkowi pomoc, z zameldowaniem moze byc gorzej choc wszystko jest do zrobienia.
    Ja z małżonką mamy wspolne konto i wspolny meldunek, wpisujemy siebie nawzajem we wszystkich papierach bo może sie kiedyś przydać.

    A to czy ktos jest za czy przeciew ustawie o zwiazkach partnerskich to w tej chwili nie ma nic do rzeczy bo takiej ustawy nie ma i dlugo byc nie bedzie.

    By Blogger atkabe, at 2:02 PM  

  • Tak, Maggie, oczywiście. Nikt się nie upominał. Polecam lekturę dodatku do wpisu, który to dodatek stanowi esencję tego, czego się dzisiaj dowiedziałem.

    By Blogger Oliveira, at 6:30 PM  

  • A to wogole są takie GLBT co to tak uważają jak piszesz? Bo ja nieuswiadomiony chyba ... (mozna cos wiecej poczytac o tem?)

    By Anonymous Uenifeu, at 12:40 AM  

  • Uenifeu: Rozumiem, że pytasz o GLBT przeciwnych zaistnieniu instytucji związków partnerskich? Między innymi mój ex, oraz o ile się nie mylę powyżej się wypowiadająca Maggie, poza tym duża grupa tzw. gejów klubowych. Swoją niechęć motywują tym, że ustawa im osobiście nie wydaje się potrzebna, tak więc skoro im się nie przyda, to nikt inny nie ma z niej korzystać, bo nie.

    By Blogger Oliveira, at 7:30 AM  

  • Oliveira, po pierwsze to czy usataw jest czy jej nie ma rzeczywiscie nie robi mi to roznicy, ale co ma do rzeczy stwierdzenie ze skoro mi sie to nie przyda to i innym sie nei przyda?? Jezeli innym jest to potrzebne do szczescia to ja nie mam nic przeciwko temu, niech ida so USC , jeseli taka ustawa bedzie a jak narazie to sie nie zanosi aby takowa kiedykolwiek w RP byla. Dyskusja nad tym komu ona jest potrzebna a komu nie jest jalowa.

    By Blogger atkabe, at 8:50 PM  

  • Problem nie jest w zaświadczeniu, tylko w tym, że państwo nie powinno się interesować czy i z kim ktoś jest w związku. Dlaczego państwo holenderskie chciało wiedzieć czy jesteście parą? Sens zadawania takiego pytania widzę tylko wtedy, gdy ktoś chce adoptować dziecko, chociaż i tam nie jest to konieczne.
    Nie jestem zwolennikiem legalizacji związków homoseksualnych. Jestem za tym, żeby coś takiego jak ślub państwowy w ogóle nie istniało.

    ---
    Polityka, liberalizm, wydarzenia

    By Anonymous grzesie2k, at 10:22 PM  

  • grzesie2k: ponieważ zezwolenie na pobyt dotyczy mnie i partnera (i dzieci, gdybyśmy akurat jakieś posiadali).

    By Blogger Oliveira, at 10:26 PM  

  • Dalej nie widzę powodu, dla którego powinno ich to interesować.

    ---
    Polityka, liberalizm, wydarzenia

    By Anonymous grzesie2k, at 7:42 PM  

Prześlij komentarz

Links to this post:

Utwórz link

<< Home