środa, sierpnia 23, 2006

Dzień współczucia dla popleczników Układu

Smutne to trochę. Układ Rządzący kompromituje się co dnia po kilka razy. Na dodatek nie o wszystkie kompromitacje da się obwinić Platformę i pedofili z SLD. Tylko dzisiaj przeczytać można o:

  • tym, że Roman Edukator nie zdąży ze swoją "amnestią": "Nawet zakładając optymistyczną wersję, że Giertych podpisze rozporządzenie zaraz na początku września, potrzeba będzie jeszcze trzech tygodni. Tydzień na wejście w życie rozporządzenia i dwa na wydrukowanie świadectw. Do rąk maturzystów dokumenty trafią najwcześniej pod koniec września. To praktycznie pozbawia ich możliwości studiowania na uczelniach publicznych, które już zakończą rekrutację. Pozostaną im uczelnie niepubliczne, które w większości prowadzą nabór do końca września."
  • tym, że wicepremier rewolucji moralnej, niejaki Andrzej L., został po raz kolejny skazany: "Wicepremier i szef Samoobrony ma przeprosić biznesmena i byłego posła PSL Zbigniewa Komorowskiego, którego firmie wysypał zboże - orzekł we wtorek Sąd Apelacyjny w Warszawie [...] Akcja wysypania zboża znajdzie swój finał w sądzie karnym, bo prokuratura oskarżyła Leppera, Alfreda Budnera i Krzysztofa Filipka o zniszczenia mienia. Sprawa od roku czeka na termin."
  • tym, że Polską rządzili sami sowieccy agenci, jednak premierowi nie spędza to snu z powiek -- choć możnaby się spodziewać serii aresztowań i błyskawicznych procesów, wszakże ludzie ci popełnili przestępstwo onegdaj karane śmiercią: "Rzecznik rządu Jan Dziedziczak poinformował we wtorek dziennikarzy, że wiceminister obrony Antoni Macierewicz pozostaje na stanowisku. Rzecznik dodał, że premier Jarosław Kaczyński przyjął wyjaśnienia Macierewicza dotyczące jego wypowiedzi w telewizji "Trwam" na temat byłych ministrów spraw zagranicznych" Jakie znowu wyjaśnienia? Albo są dowody, wtedy wsadzamy szpiegów do więzienia i to natychmiast, albo też dowodów nie ma (co by mnie nie zaskoczyło) i wtedy wsadzamy Macierewicza do kliniki psychiatrycznej -- skąd tu nagle trzecia opcja?
  • no i o sprawie obrazy Prezydenta IV RP przez Obywatela III RP: "Nie ma już granic śmieszności w IV RP. Już dawno przekroczyliśmy Mrożka, Ionesco i cały teatr absurdu. Przyjmują się u nas już nowe wzorce obowiązujące zazwyczaj w jakimś operetkowym państwie."
Na koniec Tomasz Lis: "Wicepremier modli się o deszcz. Drugi wicepremier nie ma głowy do reformy edukacji, wiec chce zdobyć względy niecierpiącej go młodzieży, wprowadzając maturalną amnestię. Pani kandydat na prezydenta stolicy nie zdążyła jeszcze przedstawić programu dla stolicy, ale zdążyła poinformować, że nasz zmarły Ojciec Święty poznałby ją na końcu świata. Pan komisarz stolicy wypisuje godne dojrzewającego 15-latka dyrdymały w swym blogu. Szef BOR-u jest zwolniony, bo na teren prezydenckiego ośrodka na Helu wpadła piłka. Pan prezydent jest ochraniany przez mężczyzn z teczkami (w środku zszywki z niepochlebnymi tekstami na jego temat z zagranicznej prasy?). Tak ochraniany ogłasza, że trzeba zwiększyć budżet armii, bo wprawdzie jesteśmy w NATO, ale w 1920 r. przed nawałnicą bolszewicką Polska obroniła Europę sama. A na koniec tych wszystkich rewelacji zaledwie kilkanaście dni wcześniej zupełnie poważnie sprawą państwową uczyniono satyryczny tekst o kartoflach. Mamy więc jakiś kiepski kabaret. Coraz gorszy, niestety. I mający coraz lepszą oglądalność, bo tak już jest, że jak widowisko "nurkuje", to widzów jest coraz więcej. Jak pisał Wojciech Młynarski - "ludzie to lubią, ludzie to kupią, byle na chama, byle głośno, byle głupio". "

Współczuć należy wyborcom Układu, którzy mają tylko jedno wspomnienie, Kwaśniewskiego chwiejącego się w Charkowie i muszą je przywoływać za każdym razem, kiedy Układ skompromituje się po raz kolejny. To musi być nudne, pisać o tym samym po 10 razy dziennie.

5 Comments:

  • amen.

    By Anonymous makowski, at 10:26 AM  

  • to juz zaczyna byc nuzace, niestety... nawet nietrudno domyslec sie czego dowiemy sie za pare dni. kolejny idiotyczny pomysl sfrustrowanych, zacietrzewionych w walce o moralnosc poddanych jest tylko kwestia czasu. oliveira opisze, makowski doda "amen", pare osob sie podenerewuje i tyle... a ja sie pytam kiedy to sie skonczy?!?! czy w ogole jest jakas szansa inna niz zrzucenie napalmu dla tego kraju? wybory nie zmienia nic, bo obecni ludzie nie znikna tak latwo. ewentualna zmiana u sterow tez nie wrozy nic dobrego. czy mamy czekac parenascie/paredziesiat lat az wierzejscy, giertychy i leppery wymra? czy kiedykolwiek stworzymy spoleczenstwo obywatelskie? moze powrot za pare lat obecnej emigracji cos by zmienil...

    By Anonymous mattek, at 10:45 AM  

  • Coż, powiedzmy sobie szczerze, stając przed lustrem... zgrzeszylismy brakiem inteligencji, bo myślelismy, że za czasów SLD to dopiero była hucpa... a ci nowi, moralni, będą lepsi...

    A będzie jeszcze gorzej, bo po wrześniu to szambo rozleje siepo kraju... i tam już prasy nie będzie...\
    A

    By Anonymous Azrael, at 12:33 PM  

  • Mattek, to być może już się nie skończy - a przynajmniej my końca tego w Polsce możemy nie doczekać. Nawet jak wierzejscy i giertychy wymrą, przyjdą następni, którzy wybiorą sobie podobnych. Wybiorą pod nieobecność myślących, którzy w UK, Szwecji czy Holandii szybko zapomną o groteskowym koszmarze, który zostawili za sobą - i wszyscy bedą szczęsliwi. Jedni w swych nowych, normalnych krajach, i drudzy w swym zapyziałym religijnym rezerwacie.

    By Anonymous Tomek Ł., at 4:06 PM  

  • mattek: szybko się nie skończy. Wydaje mi się, że wiara w to, że Układ odda raz zdobytą władzę jest naiwnością. Zmieni się ordynację, odmówi zaświadczeń z IPN opozycji, w ostateczności zatrudni bezstronnych fachowców do przeliczenia głosów...

    Nie, nie widzę szansy dla tego kraju. Gdyby wybory odbyły się dzisiaj, niczego by to nie zmieniło, bo alternatywy brak. Oceniam, że może się tu zrobić normalnie najwcześniej za 20-30 lat -- przy czym pewności tego faktu wcale nie mam. Ale -- jak pisze Tomek -- naprawdę uważam, że emigracja jest dobrym pomysłem, zwłaszcza dopóki IV RP nie zdążyła wyjść z Unii i JESZCZE wolno wyjechać z moherowego skansenu.

    By Blogger Oliveira, at 8:01 PM  

Prześlij komentarz

Links to this post:

Utwórz link

<< Home