środa, sierpnia 30, 2006

Gorycz bohaterów

Rewolucja moralna IV RP pokazuje jeszcze jedno oblicze; otóż w jej wyniku bohaterami czasów PRL staną się nie ci, którzy w PRL walczyli o obalenie komunizmu, tylko ci, którzy nic wtedy nie robili. Dlaczego? Bo na nich SB materiałów nie zbierała (bo i po co?) Tak więc zbrodniarzem okazuje się być Kuroń (znany informator SB), Herbert (denuncjator środowiska prawdziwych patriotów), Wałęsa (praktycznie osobiście dowodził UB), ministrowie spraw zagranicznych III RP (agenci sowieccy), o Michniku nie wspomnę, bo wszyscy wiemy, że osobiście wprowadził on stan wojenny, a w aresztach PRL siedział dla niepoznaki, aby odsunąć od siebie podejrzenia.

Ataku na Kuronia Michnik nie wytrzymał (i nie ma mu się co dziwić -- nie pojmuję, jak wytrzymuje ataki na siebie): "Nie potrafię w żaden sposób skomentować publikacji "Życia Warszawy". Nie sądziłem, że dożyję dnia, gdy o świadectwo przyzwoitości Jacka będzie proszony wysoki oficer Służby Bezpieczeństwa. Nie potrafię już się oburzać na to wszystko - jestem bezradny. [...] Tym ludziom nie powinno się podawać ręki. Chociaż Jacek, który wszystkim podawał rękę i wszystkim wybaczył, pewno by wybaczył także tym draniom." Po raz kolejny zwraca też uwagę na uroczy paradoks, który tak ładnie było widać podczas transmisji serialu "Zyta Gilowska show" -- "Dziś także nie potrafię polemizować z opiniami grona nieświętych młodzianków z telewizji, gazet i IPN na temat wartości szpiclowskich donosów i ubeckich raportów. Podobnie jak aparatczycy partyjni z epoki PRL także i ci nieświęci młodziankowie więcej zaufania mają do słów oficerów SB i szpicli niż do słów ludzi, którzy byli przeciwnikami dyktatury." O wiele ostrzej mówi Andrzej Celiński: "- Pytam panów z IPN: czy wyście się z chu...m na łby pozamieniali?! - powiedział "Życiu Warszawy" oburzony Andrzej Celiński, b. współpracownik Kuronia z KOR i "S". Jego zdaniem, to kolejny przejaw niszczenia autorytetów. [...] Ten, kto się w tym babrze, jest po prostu szambonurkiem, to znaczy, że lubi wkładać swoją głowę w g...no - ocenia. - Ludziom, którzy nigdy palcem nie ruszyli, żeby cokolwiek zmienić w PRL, mówi się dziś, że ci, którzy cokolwiek robili dla zmiany Polski, to ostatnie gnoje, dodaje Celiński." Co na to nasz ulubiony profesor historii, homorealista Wojciech Roszkowski? "- Ważne jest to, że SB wybierała takich, a nie innych "negocjatorów". Dla mnie jest też nowością to, co w reakcji na waszą publikację mówi Lech Wałęsa. Skoro lider "S" sam wyznaczył dwudziestu "negocjatorów", to znaczy, że mieli oni odegrać specjalną rolę w przygotowaniach do Okrągłego Stołu ze strony opozycji. Powstają zatem dwa bardzo ważne pytania: kto ich wybrał? I dlaczego właśnie ich?" Czyli: jeśli będziemy rzucać wystarczająco długo, trochę błota się przyklei.

IV RP jest krajem, w którym punktowane są podłość, donosicielstwo, kłamstwo, pomówienie; wolność słowa, tolerancja i pluralizm nie są w IV RP poważane, nic dziwnego zatem, że tacy ludzie, jak Michnik, Wałęsa czy Kuroń muszą zostać zniszczeni jako pierwsi. Na ich tle autorytety moralne IV RP -- Rydzyk, Kurski czy Macierewicz -- wypadają cokolwiek blado, żeby nie użyć o wiele mocniejszych słów. Wrodzona ciekawość nakazuje mi zastanowić się, co zostanie z dumy narodowej i patriotyzmu Polaków, kiedy już obrzuci się błotem wszystkie autorytety oprócz Dmowskiego, Jędrzeja Giertycha i braci Kaczyńskich; nie jest łatwo być dumnym z kraju zamieszkanego wyłącznie przez świnie, kolaborantów, szpiclów, pedofili, kłamców lustracyjnych, komuchów, złodziei i -- na mocy wyroku IPN niesplamionych PRL-em -- twórców skrótów myślowych, przestępców, ksenofobów i neonazistów. Z drugiej strony, jest to pewna sugestia podstaw programowych nauczania patriotyzmu.

PS. "Jest wieczór, polityk PiS spieszy się do telewizji. Reporterzy podwożą go do gdańskiego studia TVN. Na skrzyżowaniu zatrzymuje ich sygnalizacja świetlna. Kurski: "Walcie na czerwonym, Bóg się zlitował i w końcu mam immunitet". Wie, że nie grożą mu żadne konsekwencje." Jeśli nie chce Wam się czytać o dalszych losach autorytetu moralnego, wyjaśniam, że mimo kolejnych wykroczeń, w tym jednego dokonanego gdy poseł w towarzystwie dziennikarzy jechał zapłacić mandat i zarejestrowanego przez kamery, nic mu się nie stało, a mandatu nie przyjęto, bo poseł ma immunitet.

6 Comments:

  • Dożyliśmy, qrwa czasów.
    Nie kojarzy się to Wam ze znanymi z historii wczesnymi latami powojennymi? Kiedy to tych, którzy walczyli z okupantem zamykano, znieważano, zmuszano do emigracji?
    Przeciez to powtórka z rozrywki. Fieldorfa - Nila zabili,a bohaterem został Rokossowski.
    Pamietasz, Oliveira wiersz, który recytował w "Kalamburce" mały Ignaś Borejko?
    Bo ja nie pamieam. Ale mi sie kojarzy. Znajdź go dla mnie, plizz.

    By Anonymous Meg, at 11:34 AM  

  • Moja opinia na temat lustracji jest znana, własnie między innymi z pwodu zawartości archiwów IPN oraz tego kto stoi na jego czele... Myślę, że IPN staje się zapleczem dokumetacyjnym Kaczyńskich do walki politycznej.
    Sprawa Kuronia nie jest ostatnia... jeszcze został do odstrazłu Michnik, Celiński, Geremek, Wielowiejski... jakieś 2. strony nazwisk, które przeszkadają w napisaniu NOWEJ PRAWDY - że to Jarosław z Lechem nie tylko ukradli... lecz u obalili
    Oni unurzają i polską historię i kraj w błocie

    By Anonymous Azrael, at 11:59 AM  

  • mnie to przypomina czystki Stalina;
    po śmierci Lenina.
    (i nie, żebym idealizował Lenina ;-((
    tam TEŻ trzeba było Towarzyszy pamiętających rewolucję -- odstrzelić jak najszybciej.
    aby Gwiazda Wodza -- jaśniała bez Zakłóceń.
    a z nią:
    mniejsze urzędnicze Miernotowate Gwiazdeczki, posłuszni wykonawcy Woli Pana.
    (u nas to gwiazdozbiór pw. Bliźniąt jest... suski, cymański, gosiewski... sami Rewolucjoniści; a niektórzy z 1-szego szeregu: ZMS-u...)

    By Anonymous makowski, at 1:14 PM  

  • i suplement:

    http://wiadomosci.onet.pl/1378302,11,1,1,item.html

    By Anonymous makowski, at 4:38 PM  

  • znalazłam
    "Gęby za lud krzyczące sam lud w końcu znudzą,
    I twarze lud bawiące na końcu lud znudzą.
    Ręce za lud walczące sam lud poobcina.
    Imion miłych ludowi lud pozapomina.
    Wszystko przejdzie. Po huku, po szumie, po trudzie
    Wezmą dziedzictwo cisi, ciemni, mali ludzie."
    A. Mickiewicz

    By Anonymous Meg, at 8:33 PM  

  • Oliveira -- czapka z głowy. Sukinsyństwo trzeba udokumentować. Do bólu. Żeby nie było, że wszyscy wyraziliśmy zgodę. So -- keep writing.

    By Anonymous stały czytelnik, at 4:22 AM  

Prześlij komentarz

Links to this post:

Utwórz link

<< Home