piątek, listopada 17, 2006

Rzepichamka

W "Rzepie" wywiad z Robertem Biedroniem. Robert Biedroń prezentuje się w nim jako osoba wszechwiedząca i jedyny lider ruchu gejowskiego w Polsce. Nic to jednak w porównaniu z osobą dziennikarki, prowadzącej wywiad.

"[...] Inną sprawą jest propagowanie kultury i języka grupy etnicznej, a czym innym pewnie jest propagowanie stylu życia gejowskiego. I być może niekoniecznie muszą na to iść - choć ja tego nie przesądzam - pieniądze z budżetu państwa."

"I nie widzi pan różnicy między demonstrowaniem nierówności społecznych czy dyskryminacji mniejszości etnicznych od propagowania stylu życia..."

"Nie będziecie - mówiąc brutalnie - wymachiwać sztucznymi penisami podczas demonstracji? Czy - mówiąc językiem z powieści "Lubiewo" Michała Witkowskiego - nie będą wypindrzone cioty demonstrować swoich wdzięków?

Nie wiem. Ale używając takich argumentów sprowadzamy tę dyskusję do poziomu kloaki.

Przepraszam, ale ja Witkowskiego cytuję. Czytał Pan "Lubiewo"?"

Nie wiem, czy to, co robi pani Lichocka można określić mianem wywiadu. Myślę, że lepszym określeniem jest spluwanie. Pani Lichocka nie musi zadawać pytań, ponieważ zna odpowiedzi. "Mam wrażenie, że bardziej odpowiadała wam sytuacja, gdy takie marsze były zakazywane. Mogliście mówić, mówiliście, że nie ma tolerancji w Polsce, zwracać uwagę na wasze problemy." stwierdza pani Lichocka. Oczywiście, jeśli marsz można zorganizować legalnie, tylko pod warunkiem zmiany trasy rozpoczęcia, zrezygnowania z przechodzenia pod kościołami, przez place i ulice, na których Jan Paweł II wyrzucał papierek od cukierka, prezydent miasta niby przyzwala, ale wysyła do organizatorów list, w którym sugeruje, żeby jednak się wycofali, zaś stowarzyszenie "Wolne Ulice" (łatwo zgadnąć, od czego wolne) rozpowszechnia oświadczenie, natychmiast publikowane przez tolerancyjne media: "marsz pod przykrywką walki o tolerancję i prawa osób dyskryminowanych jest szkodliwą społecznie promocją dewiacji i agresywnym atakiem na normy społeczne"... taaaak, to oznacza, że w kraju panuje tolerancja.

Pani Lichocka nie widzi problemu w zapytaniu Biedronia, czy będzie "propagować styl życia" za pomocą "wymachiwania sztucznymi penisami" przez "wypindrzone cioty". W końcu ona tylko cytuje pisarza Witkowskiego, tak więc jest całkowicie usprawiedliwiona. Gdyby zaś rozmawiając z głównym rabinem Polski zaśpiewała mu "Utop Żyda w studni" byłaby również usprawiedliwiona, bo przecież to utwór wykonywany przez żydowskiego komika, Sachę Barona Cohena, znanego jako Ali G oraz Borat. Podziwiam spokój Biedronia, który dzięki latom praktyki nauczył się nie reagować na prostackie zaczepki osób o poziomie intelektualnym sporo niższym od własnego. Ja, obawiam się, wyszedłbym z pomieszczenia, trzaskając drzwiami. Może najpierw naplułbym pani Lichockiej na buty.

Według szanownej pani redaktor na demonstracji będzie się "propagować styl życia". Jaki niby styl życia można propagować na listopadowej demonstracji? ("...nie będą wypindrzone cioty demonstrować swoich wdzięków?") Jak w ogóle można propagować styl życia za pomocą demonstracji? Czy pani Lichocka czuje w sobie silny pociąg do kobiet i obawia się, że jak zobaczy kolejną demonstrację, pełną atrakcyjnych lesbijek, może nie wytrzymać i zmienić swój "styl życia"?

W całym tym prawicowym bredzeniu, podszytym pogardą i obrzydzeniem wobec rozmówcy, jak również głębokim przekonaniem o własnej wyższości na uwagę zasługuje nie tylko złośliwość i chamstwo pani dziennikarki. Warto zwrócić uwagę na to, jak głęboko jest ona przekonana o tym, że w Polsce panuje idealna równość, nie ma żadnej dyskryminacji, a marsz jest niepotrzebny. Przecież nikt go nie zakazał: "No właśnie, czy to są rzeczywiście takie wielkie problemy, skoro ten marsz może spokojnie przejść przez Poznań?" Co do tego spokoju, przekonamy się jutro. Co do niepotrzebności, szkoda, że nie sugeruje się tego np. demonstrującym górnikom: czy rzeczywiście mają takie problemy, skoro mogą spokojnie rzucać butelkami w Sejm? Co do problemów, nikt też nie zakazał Benedyktowi XVI przyjazdu do Turcji, po prostu Turcy protestują, sugerują, że może mu się przydarzyć coś złego i starają się go zniechęcić za pomocą mniej czy bardziej zawoalowanych aluzji. Wypisz, wymaluj jak z organizatorami Marszu Równości. Ciekawe, jak zachowałaby się pani Lichocka przeprowadzając wywiad z Benedyktem XVI, który -- nawiasem mówiąc -- jedzie do Turcji, aby promować pewien styl życia. Katolicki.

7 Comments:

  • Pierwsza!
    Dziwię sie że szacowna Rzepa puściłą w ogóle tę chamówę. Się dziwię. A co do pisarstwa Witkowskiego- spuśćmy moze załonę miłosierdzia. Taki on pisarz, jak ja baletnica . Zresztą, tej pani się wyadaje,ze jak se przeczytałą Witkowskiego, to ma w małym paluszku cały ruch gejowski na świecie. Wypisz , wymaluj, jak Castenada z blogu Tomka Łysakowskiego. tylko tamten podpiera się badaniami nad zachorowalnosćią na HIV gejó niemieckich. Ale też, niezależnie od kontekstu wali te wyniki i robi mądra minę.
    Styl życia? Wolne zarty.
    Olej to Słońce.

    By Anonymous Meg, at 10:56 AM  

  • ja chyba wiem, dlaczego uchodzę za homofoba. mam problemy z zaakceptowaniem histeryzujących mężczyzn.

    By Anonymous *c, at 11:02 AM  

  • Meg: staram sie olewac, oczywiscie. Po prostu jest tak, ze po Rzeczpospolitej spodziewalbym sie czego innego, niz po Fakcie, Wproscie czy Ozonie. Gdyby tak prowadzila rozmowe Eliza Michalik, nie byloby w tym niczego zaskakujacego. Tyle, ze artykul nie ukazalby sie w Rzepie. Chociaz moze ja mam zludzenia.

    *c: Prosze, chociaz raz nie rozmawiajmy o braciach Kaczynskich. Pogoda ladna, nie ma co psuc sobie humoru.

    By Blogger Oliveira, at 11:34 AM  

  • Ja po Rzepie nie spodziewam sie juz nic odkad przejeli ja ultra prawicowcy i zostala medialna tuba PiS wszystko w niej dozwolone a i poziom jak widac dorownuje naszym najwyzszym wladzom panstwowym.A to ze Biedron dal sie namowic na taki wywiad to tez cokolwiek intersujace.

    By Blogger atkabe, at 11:49 AM  

  • C,a kto histeryzuje? biedroń? Toż on siłą spokoju i respect mu wielki za postawę i całokształt.Mozna go nie lubic,a le trzeba szanować. A jeśli chodi o histerie innych mężczyzn, to proponuję się przyjrzeć posłowi Marianowi Piłce, który histeryzuje nad szkodliwosćia prezerwatyw. . I posłowi Rojkowi, co to zamienił mandat posła na mandat radnego.

    Oli, ja tez bym sie spodziewałą. Ale jak widać w tym kraju nie ma się co spodziewać. Chynba, że jest portert Kartofli bez mundurków.

    By Anonymous Meg, at 1:22 PM  

  • A jak BXVI pojedzie do Turcji, to czym będzie wymachiwał (zapytała, jak zawsze naiwnie)

    By Anonymous socjopatyczna_malkontentka, at 9:43 PM  

  • Brawo! Brakowało mi queerowych tekstów, latem np. tak miło mi się czytało to o TOLERANCYJNYM Miśku... ;) Ślę pozdrowienia do Amsterdamu, gdzie byłam latem i mama nie pozwoliła mi na ziołowe ;) ciasteczko.

    By Anonymous Emu, at 1:33 PM  

Prześlij komentarz

Links to this post:

Utwórz link

<< Home