poniedziałek, listopada 20, 2006

TVPiS, cenzura i zwycięstwo tolerancji

Cytaty z portalu innastrona.pl:

"W sobotę 18 listopada 2006 w nocy z soboty na niedzielę (00:35 - 2:15) TVP 2 wyemitowała znany film braci Wachowskich "Bound" pod polskim tytułem "Więź". Film ten poszedł w wersji niepełnej, a konkretnie wycięte zostały z niego miłosne sceny lesbijskie, co dziwi, zważywszy, że film był emitowany w godzinach nocnych, a dodatkowo oznakowany został czerwoną kropką (film tylko dla dorosłych).

Dopuszczono się zwyczajnej cenzury obyczajowej, na dodatek sceny wycięto w sposób amatorski, pozwalający widzowi zauważyć, że "czegoś brakuje" [...] Osoby, które filmu wcześniej nie widziały nie rozumieją ani opisów z programów telewizyjnych ("film zawiera śmiałe sceny miłosne")ani zachwytów starszych lesbijek, dla których film ów stał się kultowym właśnie poprzez wycięte sceny. [...] Nie rozumiem polityki obecnych władz TVP (poprzednie puściły ww. film bez cenzury), po co w ogóle emituje filmy, skoro aby je pokazać ucieka się do cenzury. Jednocześnie na TVP 1 nadany został pełen przemocy i narkotyków film "Pulp Fiction" w wersji nieocenzurowanej, co każe mniemać iż cenzura TVP jest bardzo wybiórcza i niejasna.

Przypominam, że Ustawa o Prawie Autorskim wyraźnie mówi w pkt. 2 art. 115 roz. 14 iż karze pozbawienia wolności do lat 2, ograniczenia wolności albo grzywny podlega każdy, kto: "publicznie zniekształca taki utwór, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie."

I tyle. Nie mam tu nic do dodania, też nie rozumiem, po cholerę TV puszcza film, który jest uznawany za kultowy przez lesbijki, wycinając z niego sceny lesbijskie. To ten pluralizm w wykonaniu Wildsteina? "O co chodzi, jaka znowu cenzura obyczajowa, przecież 90% filmu puściliśmy"? I tylko PRL się przypomina. Znowu.

W Poznaniu odbył się Marsz Równości. "Około 450 osób przeszło w sobotę po południu ulicami centrum Poznania w Marszu Równości. Uczestników marszu chroniło 500 policjantów. [...] Marsz przeszedł ul. Św. Marcin, al. Marcinkowskiego i zakończył się na Placu Wolności, gdzie zebrało się - wg. szacunków policji - około 150 przeciwników marszu, wśród nich działacze Narodowego Odrodzenia Polski i kibice. Krzyczeli: "Nie oddamy wam Poznania", "Zboczeńcy", "Pedały do gazu!", "Zrobimy z Wami co Hitler z Żydami". [...] Policjanci, uzbrojeni, niektórzy na koniach i z psami, interweniowali, żeby umożliwić uczestnikom marszu dojście do Placu Wolności i przeprowadzenie wiecu na jego koniec. [...]" I z drugiej notki gazety, relacji minuta po minucie: "Tolerancja zwyciężyła! Plac Wolności dla równości! - krzyczą uczestnicy Marszu. [...] 'Poznań jest miastem przyszłości i tolerancji" - mówią organizatorzy Marszu ze schodów Empiku. [...] Bliżej nam teraz do Paryża czy Berlina niż Moskwy czy Teheranu. Dziękujemy policji za ochronę!"

Ja wiem, że łatwo jest się czepiać, kiedy się mieszka za granicą. Ale tak się składa, że po dwóch miesiącach spędzonych w Amsterdamie niektóre rzeczy postrzegam trochę inaczej. I pytam: co to za sukces tolerancji, skoro policjantów było więcej, niż demonstrujących? Skoro zatrzymano tylko jedną osobę, podczas gdy przeciwnicy marszu wykrzykiwali hasła faszystowskie, których głoszenie jest w Polsce nielegalne? Jeden tylko osobnik wykrzykiwał, a reszta ze wstrętem pokazywała go palcami i wołała "aresztujcie tego pana"? Co to za tolerancja, do której zwycięstwa potrzeba policjantów "uzbrojonych, niektórych na koniach i z psami", którzy "interweniują, aby umożliwić przejście"?

Wiem doskonale, że w porównaniu z zeszłym rokiem, kiedy to świat obiegły zdjęcia pałowanych demonstrantów można mówić o pewnym postępie. Fakt, iż policjanci tym razem bronili demonstracji, a nie faszystów możnaby teoretycznie uznać za niewątpliwy sukces. Tylko czyj? Czy na pewno w Poznaniu zrobiło się bardziej tolerancyjnie dlatego, że władza zrozumiała, że szkody wynikające z rozganiania maszerujących są nieporównanie większe niż wynikająca z tego radość Kartoffeln-Bros oraz młodzianów wszechpolskich?

To, że Marsz przeszedł od miejsca startu do miejsca zakończenia uważam za sukces. Ale nie za sukces organizatorów, ochraniających policjantów czy nawet władz miasta. Uważam, że sukces odniosła Unia Europejska, a konkretnie finanse przeznaczane przez UE na rozwój Poznania i Polski w całości. Uważam, że -- owszem -- należy się cieszyć z tego, że jak na razie wizja odcięcia dopływu funduszy stanowi dla naszych rządzących straszak. Tylko dlatego dopuszczono do przemarszu i tylko dlatego jeszcze nie mamy zakazu wykonywania części zawodów przez osoby homoseksualne. To, że przy okazji protestowali kombatanci ("bo to o naszą wolność walczyliśmy, a nie o wolność jakichś dewiantów"), księża ("homoseksualizm jest złem moralnym, a propos -- chcieliśmy dodać, że arcybiskup Paetz pozdrawia zgromadzonych"), dziennikarki Rzeczpospolitej (patrz poprzednia notka), stowarzyszenie "Wolne Ulice" (znane również jako Młodzież Wszechpolska), politycy PO i PiS ("Plac Mickiewicza jest symbolem walk poznaniaków z narzuconym siłą systemem politycznym i zarazem hołdem dla walczących z nim ofiar. To miejsce powinno łączyć, a nie dzielić poznaniaków. Nie wolno zatem - naszym zdaniem - podpierać się autorytetem Czerwca 56 - realizując cele wąskich grup społecznych") oraz prezydent miasta -- warto zapamiętać, kiedy będziemy się chwalić sukcesem tolerancji. Bo tolerancja wymuszona pałami i strachem przed Unią to taka sama tolerancja, jak wolność w PRL -- albo jak liberalizm Platformy Obywatelskiej, która wyklucza, aby nie dzielić. Margines pozdrawia Marysię Rokitę.

2 Comments:

  • Tadam! pierwsza.
    Ja się cieszę,ze Marsz sie odbył. Po zesłżorocznych ekscesach, u było normalniej. PRzynajmniej tak wynika z relacji telewizyjnych... Rewolucji nie będzie, nie ma co. Ale, może powolna ewolucja? Co do cenzury, to jest na to jedna metoda. Ogladać co innego. A Bronek... Zasłonę miłosierdzia, please.

    By Anonymous Meg, at 10:15 PM  

  • oj, "Lewacko" marudzisz.
    cenzura jest wszędzie.
    i będzie, bo "Dupa" -- jest niepoprawna zawsze i na Wieki ;-)
    polecam to: choćby...
    http://www.ooops.pl/blog/?p=1229

    By Anonymous makowski, at 10:14 AM  

Prześlij komentarz

Links to this post:

Utwórz link

<< Home