piątek, stycznia 05, 2007

Piękny umysł, czyli Układ się znalazł

Waldemar Kuczyński w swoim blogu regularnie rozpoczyna notki na przykład tak:

"KALENDARZ POŚCIGU ZA UKŁADEM
Minęły 462 dni od rozpoczęcia pościgu za układem!
A UKŁADU ANI ŚLADU!"

Miło mi donieść, że pościg jest zakończony. Dzisiaj pan prezydent zidentyfikował Układ. Nie zrobił tego co prawda tak zupełnie wprost, bo też po co ostrzegać Układ zanim CBA go rozbije, ale jako wykształciuch i łże-elita zrozumiałem pana prezydenta i cieszę się, że rządzi nami człowiek niewątpliwie pochodzący spoza Układu.

Wypowiedź, o której mówię, brzmi:

"We wczorajszym programie "A dobro Polski?" (TVP 1) kandydatury Skrzypka zdecydowanie bronił prezydent Lech Kaczyński, stwierdzając, że Skrzypek legitymuje się życiorysem, "którego można mu pozazdrościć". Pytany, czy Skrzypek na stanowisku prezesa NBP będzie "inny niż Leszek Balcerowicz", Kaczyński nie odpowiedział wprost. - Leszek Balcerowicz powiedział dzisiaj, że nie zna Sławomira Skrzypka. Mogę powiedzieć, że właśnie o to chodzi - oświadczył prezydent. [...] Lech Kaczyński w wywiadzie dla TVP 1 nie zgodził się z zarzutem, że Kazimierz Marcinkiewicz nie ma odpowiedniego stażu pracy w bankowości, by objąć posadę szefa PKO BP. Zdaniem prezydenta zapis o wymaganym stażu jest wymyślony po to, by pewnych stanowisk nie obejmowali ludzie "spoza układu"."

No i mamy jak na tacy: Układ to ludzie kompetentni. Tak tak, owieczki moje i baranki. Na przykład prezesem banku mógł do tej pory być tylko człowiek o długim stażu w bankowości, najlepiej poważany międzynarodowo. W 33 1/3 RP będzie inaczej: u nas prezesem banku będzie polityk, którego największe osiągnięcie to opanowanie jednego słowa po angielsku ("yes"). W tym ujęciu widać, że pan prezydent nie pochodzi z Układu; nie podaje ręki, dostaje niedyspozycji dyspeptycznych, o dziennikarzach wyraża się per małpa, a o szarych obywatelach per spieprzajdziadu, w orędziach informuje o tym, że nie podjął żadnych decyzji, obraża się za satyryczne artykuły, na dziennikarzy (nawet tych "z właściwej opcji"), którzy ośmielają się zadać jakiekolwiek pytanie i tak dalej. Zmusza to jego wyborców do ciągłego przypominania, że arcybiskup Głódź upił magistra Kwaśniewskiego w Charkowie, co może ich (tych wyborców, nie zaś arcybiskupa i magistra) narażać na dyskomfort. A jednocześnie dowodzi, że Lech Kaczyński na stanowisku prezydenta nie radzi sobie najlepiej (napisałbym zupełnie co innego, ale nie chcę zostać pozwany o obrazę głowy państwa, a jak wiadomo w 33 1/3 RP bardzo o to łatwo).

Nagłe ujawnienie, że Układ to ludzie kompetentni tłumaczy bardzo wiele decyzji kadrowych. Na przykład rozumiemy teraz, czemu wszechpolacy są umieszczani na stanowiskach ministerialnych. Albo jakim cudem Roman Giertych jest ministrem edukacji i wicepremierem. Albo dlaczego pan prezydent jest zadowolony z pracy ministry Fotygi. Albo dlaczego Marcinkiewicz nadaje się na każde stanowisko. Albo dlaczego rewolucję moralną realizują Andrzej Lepper wraz z Samoobroną oraz Roman Giertych z LPR, ugrupowania znane z wysokich standardów moralnych. Albo dlaczego lekarze mieli iść w kamasze -- wtedy leczeniem mogliby zająć się wojacy, w oczywisty sposób spoza Układu. Bo czemu mielibyśmy dopuszczać do leczenia tylko ludzi z medycznych korporacji, tzn. po studiach medycznych? Wszakże nie matura, lecz chęć szczera zrobi z ciebie prezesa PKO BP.

Rewelacja pozwala mi również docenić wybór właściwego człowieka na szefa warszawskiego Prawa (buhaha) i Sprawiedliwości (ohohoho). Wczoraj myślałem, że pan Wojciech jest po prostu -- ech, widzę, że nie umknę karzącemu ramieniu Zbigniewa Ziobry -- powiedzmy, że niezupełnie predestynowany umysłowo do udzielania wywiadów mediom (i w ogóle do zajmowania jakiegokolwiek stanowiska powyżej kasjera w supermarkecie). Dzisiaj rozumiem już, że jest spoza Układu. Swoją drogą, pani Iwona Szpala, prowadząca wywiad chyba też jest spoza Układu, skoro na wypowiedź: "W PO jest kurs na postkomunistów. Mówiąc szczerze, to dziwię się Bronisławowi Komorowskiemu, posłankom PO Piterze i Fabisiak. Żeby ludzie z prawicowym rodowodem przyczyniali się do reaktywacji postkomuny?" nie zareagowała pytaniem o związki PiS ze znaną organizacją komunistyczną Samoobrona, założoną przez SB.

No i na koniec, znalezione u Makowskiego:

40 mln zł na Świątynię Opatrzności Bożej
40 mln zł na Świątynię Opatrzności Bożej chce przeznaczyć senacka Komisja Gospodarki Narodowej, która w piątek pozytywnie zaopiniowała poprawkę do budżetu na 2007 r. o takiej treści.
(…)
Rząd nie zgłasza zastrzeżeń do poprawki.
Obecna na posiedzeniu komisji wiceminister finansów Elżbieta Suchocka-Roguska zwróciła jednak uwagę (…)


200 mln zł na wyższe uczelnie
Wyższe uczelnie mogłyby otrzymać dodatkowe 200 mln zł – senacka Komisja Gospodarki Narodowej pozytywnie zaopiniowała poprawkę do budżetu na 2007 r.
(…)
Przeciw poprawce protestuje Ministerstwo Finansów.
„Nie ma możliwości ograniczenia kosztów obsługi długu” – powiedziała podczas obrad komisji wiceminister Elżbieta Suchocka-Roguska. (…)

Kiedyś powiedziałbym, że IV RP, złapałbym się za głowę, zaczął biadolić o edukacji, pytać wyborców PiS, czy im nie wstyd, takie tam. Teraz wiem, że chodzi o obalenie Układu. Im więcej niekompetentnych dewotów, tym mniej Układu. A dobro Polski? Po prostu różnie je definiujemy, my wykształciuchy i oni -- rewolucjoniści moralni. Ja chciałbym zobaczyć autostrady, rozwój nauki, rzeczywistą, a nie deklarowaną równość praw kobiet i mężczyzn, czy też mniejszości i większości, szkołę uczącą tolerancji i współdziałania, społeczeństwo obywatelskie... Takie tam standardowe lewackie brednie. Zaś dla twórców IV RP Polska powinna być biedna (i głupia), byle katolicka. Alleluja i do tyłu!

PS. Z bólem przyznaję, że w blogu mnóstwo politik, a queer jak na lekarstwo. Ale nie bardzo mam o czym pisać, od kiedy minął moment wyborów samorządowych i złapania groźnego gej-bombera, który co prawda zamiast podkładać atrapy reklamował napój energetyczny, ale zgodzimy się, że policjanci i prokuratorzy w tej sprawie byli spoza Układu. Ale jak ja się mam zajmować queer, skoro w gazetach tyle WAŻNYCH spraw (a nie tematów zastępczych). Na przykład abp Wielgus, postać w oczywisty sposób niezwykle ważna dla rozwoju kraju. Albo informacje, że TVN założy, bądź nie założy kanału religijnego. Roman Giertych jak co tydzień wygłasza androny organizuje konferencję prasowa, tym razem po to, żeby znowu obiecywać podanie się do dymisji (po angielsku to się nazywa prick-teaser). Zdaniem radnej Gosiewskiej, niezwykle ważnej postaci opozycji PRL, Jacek Kuroń "ma niejasną przeszłość". Czy w obliczu tylu faktów ważnych dla kraju wolno mi pisać o pierwszym małżeństwie osób homoseksualnych w Szwajcarii?

7 Comments:

  • z tymi kompetencjami to troche przesada. jakos nie wydaje mi sie aby sztywne prawo ktore oznajmia iz kilka osob jest na tyle boska aby tylko one mogly zajmowac pewne stanowiska prowadzily do czegos dobrego. inna sprawa ze to co powiedzial pan prezydent to smierdzi tylko i wylacznie prywatą.
    polecam http://www.fijor.com/index-jkl.php?a=p&id=274

    By Anonymous qatryk, at 7:57 PM  

  • Ach, UPR, maj law... trudno mi traktować poważnie artykuł, w którym pada stwierdzenie, cytuję: "Zwolennicy ustawowego licencjonowania, znani w języku ekonomii jako interwencjoniści, zapominają przy tym, że twórca teorii ekonomicznej, na której opierają się ich absurdalne wymagania, niejaki John M Keynes nie był nawet ekonomistą" a obok mamy reklamę książki "Jak zrujnować gospodarkę, czyli Keynes wiecznie żywy". To w końcu autor uważa, że Keynes jest wybitny, choć nie ekonomista, czy też że rujnuje gospodarkę, nie będąc ekonomistą?

    "Polscy pacjenci giną z rąk licencjonowanych lekarzy, a w szkołach uczą licencjonowani ignoranci" -- czy w takim razie należy pozwolić leczyć i uczyć każdemu, kto ma na to ochotę, uchylając głupie wymagania? "Jaki jest sens udzielania licencji i pozwoleń, skoro licencjonowany „dializator” może w majestacie licencji uczynić kalekami albo pozbawić życia kilkudziesięciu swoich pacjentów?" -- a nielicencjonowany poradzi sobie lepiej?

    Generalizowanie i rozszerzanie pojedyńczych przypadków na całą grupę, po czym wyciąganie na tej podstawie sądów o grupie, uroczo się prezentuje przy okazji Simona Moleke Njie, który zaraził wiele kobiet wirusem HIV, a dodatkowo jest Kameruńczykiem mieszkającym w Polsce i udziela się w stowarzyszeniu "Nigdy więcej". Na stronie głównej Onetu straszy taki oto komentarz: "NO TO MACIE TĄ SWOJA ZAKICHANĄ EUROPEJSKĄ TOLERANCJE!!!!!! OD 1999 ROKU WIADOMO O CHOROBIE I NIE MA MOZLIWOSCI PRAWNYCH ABY TEGO WIELOKROTNEGO ZABÓJCE ODDZIELIC OD SPOLECZENSTWA?? A JAK SP. R. REAGAN MÓWIŁ ŻE NALEŻY ODZIELAC OSOBY CHORRE OD ZDROWYCH TO LEWCTWO MIEDZYNARODOWE WPADŁO W HISTERIE!! NO TO MACIE EFEKTY!!ŻAL TYCH BIEDNYCH KOBIET I ICH PARTNERÓW!!" Pod spodem odpowiedzi: "deportować tego Simona", "lewacy teraz urządzą "marsz tolerancji" w obronie swojego idola? co na to Senyszyn?" Skoro jeden Kameruńczyk zarażał, to trzeba wszystkich zarażonych oddzielić od społeczeństwa, a Kameruńczyków (i lewaków) deportować; skoro istnieją nauczyciele-ignoranci, pozwólmy nauczać ludziom bez uprawnień; skoro istnieją lekarze, którzy nie umieją leczyć, niech leczą znachorzy; skoro jeden Keynes nie miał wykształcenia ekonomisty, to każdy może kierować bankiem...

    By Blogger Oliveira, at 8:56 PM  

  • Aha, na końcu pada prawdziwie przerażająca prognoza: "dlatego, nie widzę przeszkód w tym, żeby Kazimierz Marcinkiewicz, nie posiadając ustawowych uprawnień bankowych, został prezesem banku PeKaO BP...pod warunkiem, że wcześniej stanie się on właścicielem pakietu kontrolnego tego banku" Dobra Istoto, nie pozwól, żeby Kartoffeln-Bros "sprywatyzowali" PKO BP, przekazując Marcinkiewiczowi pakiet kontrolny banku...

    By Blogger Oliveira, at 8:57 PM  

  • i nie masz racji.
    arcybiskupa mamy Fachowca.
    od podsłuchów, przepraszam Spowiedzi.
    (reszty nie komentuję. już brak mi sił...)

    By Anonymous makowski, at 12:36 PM  

  • Oli, dobrze, ze nie wszystkich czarnych, ich obecne i byłe partnerki, oraz ewentualne potomstwo z tych związków...
    Reszty nie spokentuje, bo jak Makowski , siły nie mam. Lekarz kazał sie nie stresować.

    By Anonymous Meg, at 8:36 PM  

  • Keynes nie był ekonomistą, był najpewniej idiotą, ponieważ wierzył, w co mówił.
    A ponieważ głupota łatwiej się zalęga w ludzkim umyśle, to interwencjonizm jeszcze się trzyma.
    Ale walczymy z tym.

    Z tym HIV-owcem to ciekawa sprawa jest.
    W Polsce może go nawet skarzą, ale w kraju,
    w którym nie było układu ZSRR-KGB-NKDW-SB-PZPR-SLD-UW-...
    nie wyobrażam sobie skazania kogoś za współżycie. No chyba że z pałą, przepraszam, z kijem i nożem te kobiety zmuszał ...

    By Blogger Aleksander Wojdyga, at 9:34 PM  

  • No i jednak doszły teksty genderowo i queerowo zabarwione... Serdecznie dziękuję, acz i tak z zainteresowaniem czytam wszystkie, zwłaszcza te, w których więcej jest Twojego komentarza, a mniej cytowania.

    By Anonymous Emu, at 11:00 PM  

Prześlij komentarz

Links to this post:

Utwórz link

<< Home