poniedziałek, lutego 05, 2007

No i mamy koniec świata

"Jeżeli by się okazało, że z tej bójki Macierewicz-Sikorski pan premier wybierze Macierewicza, to koniec świata - powiedział w programie "Kawa na ławę" TVN24 Ryszard Kalisz. Posła SLD poparł senator Stefan Niesiołowski z PO."

No, to mamy koniec świata. (Ciekawe, co powiedzą Kalisz i Niesiołowski następnym razem. Będzie koniec wszechświata?) W ciągu kilku dosłownie godzin dymisja została złożona, przyjęta i poznaliśmy następcę ministra Sikorskiego. Będzie nim Aleksander Szczygło, który parę godzin wcześniej "zaprzeczył jakoby Pałac Prezydencki domagał się dymisji Radosława Sikorskiego. Pytany o spekulacje, że jest jednym z kandydatów na jego następcę, Szczygło powiedział, że decyzja o nominacji nowego ministra obrony narodowej należy do premiera i prezydenta", co pozwala snuć wielce smakowite przypuszczenia na temat tego, jak też wyglądała lista kandydatów i kto podpowiadał Theodenowi, tfu -- chciałem powiedzieć prezydentowi nazwisko najwybitniejszego w Polsce fachowca od spraw obrony narodowej. Fachowiec "ukończył studia na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego (pod kierunkiem Lecha Kaczyńskiego). W 1996 ukończył studia podyplomowe z zakresu prawa i administracji publicznej w University of Wisconsin oraz odbył praktykę w Kongresie Stanów Zjednoczonych." Brzmi nieźle. Zwłaszcza promotor wybitny. Poza tym fachowiec zajmował się głównie zajmowaniem stanowisk, jakie otrzymał od promotora: "W latach 1990-1991 pracował jako asystent senatora Lecha Kaczyńskiego w Biurze OKP w Gdańsku. Jednocześnie pracował jako specjalista w biurze prawnym Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność". Kolejne etapy jego kariery zawodowej były również związane z osobą Lecha Kaczyńskiego: w latach 1991-1992 pracował jako specjalista ds. legislacyjnych w kierowanym przez Kaczyńskiego Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, a po powołaniu Kaczyńskiego na stanowisko prezesa Najwyższej Izby Kontroli w 1992 został dyrektorem gabinetu prezesa. W NIK pracował do 1995."

Porównajmy to z życiorysem Sikorskiego. "Jest absolwentem (Bachelor of Arts, Master of Arts) kierunku filozofia, nauki polityczne i ekonomia (PPE) w Pembroke College Uniwersytetu w Oksfordzie. W latach 1986-1989 był korespondentem prasy brytyjskiej ("The Spectator", "The Observer") w Afganistanie, Angoli i Jugosławii. W 1988 otrzymał pierwszą nagrodę World Press Photo w kategorii zdjęć reporterskich za zdjęcie rodziny afgańskiej zabitej w bombardowaniu. Od 1990 był doradcą Ruperta Murdocha do spraw inwestycji w Polsce. W latach 1990-1991 był warszawskim korespondentem "Sunday Telegraph". Był redaktorem cyklu publikacji analitycznych pt. European Outlook, a także organizatorem rozmaitych konferencji międzynarodowych. Jest autorem książek wydanych w kilku językach, m.in. Prochy Świętych (nt. wojny w Afganistanie), The Polish House - an Intimate History of Poland. Publikował w "Rzeczpospolitej", "National Review", "The Spectator", "The Wall Street Journal", "Sunday Telegraph". Występował jako ekspert w sprawach stosunków międzynarodowych w telewizjach polskich (TVP, TVN 24) i zagranicznych (CNN, Fox News, BBC World, Voice of America). W TVP prowadził program pt. "Wywiad Miesiąca", w którym rozmawiał ze znanymi politykami światowymi. W latach 1998-2002 był przewodniczącym rady Fundacji "Pomoc Polakom na Wschodzie". W latach 1998-2001 w rządzie Jerzego Buzka pełnił funkcję podsekretarza stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych ds. kontaktów z Polonią oraz relacji z krajami Azji, Afryki i Ameryki Łacińskiej. Od 2002 jest członkiem rzeczywistym American Enterprise Institute w Waszyngtonie i dyrektorem wykonawczym Nowej Inicjatywy Atlantyckiej przy AEI." And I, my Lord, may I say nothing?

Jarosław Kaczyński ma pewną zaletę: jest konsekwentny. Konsekwentnie zastępuje lepszych ludzi coraz gorszymi. Minister Sikorski nie był moim ulubieńcem, niemniej jednak w tym rządzie był gwiazdą. Ministrowi Szczygle wróżę raczej karierę zbliżoną do ministry Fotygi. Na blogu pt. "Demokrata.pl o polityce" Mateusz Żurawik pisze: "Warto zauważyć, że rząd PiS wykazuje się dziwnym upodobaniem do wyrzucania ludzi cieszących się autorytetem (min. Meller) czy społeczną sympatią (premier Marcinkiewicz). Lech Wałęsa dość często wspominał o megalomanii braci Kaczyńskich. Być może w powiązaniu obydwu faktów należy upatrywać genezy kolejnych "odzyskanych" urzędów. Jarosław Kaczyński nie tylko zręcznie przejmuje elektoraty Samoobrony i Ligii Polskich Rodzin, ale też wyjątkowo sprawnie wycina potencjalną wewnętrzną opozycję. Zamiast rządu ekspertów, któremu przewodziłby przeciętny premier mamy rząd przeciętniaków, na których tle premier wydaje się politykiem europejskiego formatu." Ciężko się nie zgodzić.

Kto następny do odstrzału? Ludzie, którzy radzili sobie na swoich stanowiskach dobrze, lub średnio już z rządu wylecieli (tzn. chciałem oczywiście powiedzieć, że ich stanowiska zostały odzyskane). Stawiam, że następna z rządem pożegna się Zyta Gilowska. W skali ocen szkolnych Gilowska otrzymuje ode mnie ocenę mierną i jest to jak na ten rząd duże osiągnięcie. Lepsza jest ministra Gęsicka, niemniej jednak stanowisko ministra rozwoju regionalnego nie daje możliwości organizowania konferencji, otwierania, przecinania, ogłaszania ani lustrowania i dlatego sądzę, że ma szansę utrzymać się do końca kadencji (kiedy by ten koniec nie miał nastąpić). Poza tym Gęsicka jest członkinią PiS, a Gilowska nie. Profesora Gilowska trzyma się jak do tej pory stołka z podziwu godnym samozaparciem (Lepper jej przeszkadzał, już nie przeszkadza; brak reform jej przeszkadzał, już nie przeszkadza, etc.), ale to raczej nie ona zdecyduje o tym, kiedy nastąpi koniec jej współpracy z premierem. Poza tym Samoobrona czeka na kolejne obiecane ministerstwo, a Renata Beger jest absolwentką liceum ekonomicznego. Na drugim miejscu w kolejce do odstrzału odzyskania widzę ministerstwo zdrowia. Profesor Religa ma kilka wad: jest popularny, składa obietnice równie płynnie jak sam Kaziosprawdzisięwbiznesie i nie jest członkiem PiS. Pozostałe wady (np. brak widocznych gołym okiem efektów pracy) nie są w tym rządzie ważne.

Niejaki Skubi napisał na forum gazeta.pl tak: "Jak Marcinkiewiczowi kazali wziąć na wice Leppera, to się trochę stawiał, ale w końcu posłuchał. I tym sposobem politycznie się s... no wiecie co. W zamian był premierem, ale w końcu i tak Jarek go wywalił. I teraz nie ma
ani honoru (bo to już nie wróci), ani posady. Zupełnie jak pani Aneta z Samoobrony. Sikorskiemu kazali wziąć na wice Macierewicza, po to aby Polska nie miała już wywiadu ani kontrwywiadu, ale za to żeby były fajne precieki prasowe. Sikorski stawiał się jak mógł, ale w końcu też się sku... i Macierewicza wziął. W zamian był ministrem obrony, ale w końcu i tak Jarek go wywalił. I teraz nie ma ani honoru (bo to już nie wróci), ani posady..." Pani Zyto, pani się nie boi. Na pewno kiedyś zapomnimy o pani miłości do bogato zdobionych foteli w rządzie rewolucji moralnej. Niemniej jednak na razie radzę się trzymać stołka bardzo mocno, bo może trząść.

6 Comments:

  • Gdyby Radek Sikorski jednak dał się Kaczyńskiemu pocałować w rękę, to może miałby większe szanse zostać

    By Anonymous migg, at 10:55 PM  

  • Fakt, co raz większe skur* tego rządu i tej władzy.

    To już nawet nie poddaje się żadnej logicznemu przesłaniu, lecz jest czystym nepotyzmem, podyktowanym do tego chorobliwą zazdrością...

    By Anonymous Azrael, at 10:59 PM  

  • ta, gesicka trzeba wyrzucic, bo jakos jest wybitnie nieobciachowa. nastepna w kolejce, tylko dlatego, ze az tak w oczy nie kole, jak sikorski, ktory wprawdzie ministrem z mojej bajki nie jest, ale przynajmniej sie go, kurwa, nie musialam wstydzic. no, moze troche, ze sie nie poddal, jak mu macierewicza w teczce podeslali.

    no pomocy...

    pzdr
    guzik

    By Anonymous guzik, at 11:20 PM  

  • Azrael: wydaje mi się, że wyraz "małość" opisuje premiera i prezydenta na bardzo wiele sposobów.

    guzik: naprawdę, nie wierzę w wyrzucanie Gęsickiej. Nikt by nawet nie zauważył, że ją wyrzucono. Gilowska -- o, to jest temat na dobrych parę dni. A Gęsicka... że co? że kto? Następny proszę...

    By Blogger Oliveira, at 11:25 PM  

  • chcialam napisac, ze troche dla odmiany nie widze wywalania zyty, bo juz ja wywalali, a pozniej strasznie sie napinali, zeby ja przyjac z powrotem. wiec by byli meganiekonsekwentni.

    wywalenie religi widze jeszcze mniej, bo ten jest juz tak kabaretowy, ze nie ma to sensu.

    ale, jak juz to napisalam, przyszla refleksja - dzis przestudiowalam komentarze /glownie w salonie 24/ na temat wywalenia ministra radka /za tego radka zreszta ma u mnie bodaj najwiekszego plusa/. i po lekturze naprawde sporej ilosci postow pisiackiego betonu, broniacego w ciemno nieuzasadnionej jak dotad decyzji superkaczki i wylewajacego pomyje na gogusia w lakierkach, meza amerykanskiej zydowki czy po prostu nienaszego radka, ktory jeszcze tydzien temu przeciez byl super i ideowo sluszny, a teraz powinien ustapic dobremu polakowi katolikowi antoniemu m., doszlam do wniosku, ze zaiste, lud ciemny wszystko kupi.

    moga jutro zwolnic gilowska za to, ze byla tw beata.

    z pol roku temu napisalam, ze uwierze we wszystko, ale caly czas mnie wladzunia zaskakuje - w jak wiele uwierzyc musze.

    minister radek moze napisac ksiazke pod roboczym tytulem o dwoch takich, co dno ukradli...

    pzdr
    guzik

    By Anonymous guzik, at 4:55 AM  

  • Radka odsrzelili z kilku powodow, min. dlatego , ze chlop myślał, znaczy był inteligentny a to w rzadzie Kaczystów jest poprostu wielkim nie taktem, dwa znał angielski co go tez dyskwalifikowało, bo Kaczysci posługują się jedynie polskim i to też z oporami wielkimi. trzy był znany w USA a to już za wiele , aby mieć jakieś plecy i klepać się po ramieniu tak za darmo, skoro prezydent za 2 minuty z Georgiem Bushem musiał zapłacic 1000 naszych w Afganistanie.Ponadto Radek pasował do tego Kaczystanu jak kwiatek do kozucha. Założeniem KAczystów jest zbudowanie rzadu socjalistycznego reprezentowanego przez buraczano-meherowy skład. Głup[ota, prostota, brak kompetencji, jakotaka znajomość j. ojczystego , tytył magistra nie konieczny za ślepa wiara w Rydzyka mile widziana. Ja też na swoim blogu napisa lam , że Gilowska i Religa bedą następnymi do odstrzały, bo to jakby nie było sa pomioty liberalnej prawicy.
    atkabe to napisała:))

    By Blogger atkabe, at 10:40 AM  

Prześlij komentarz

Links to this post:

Utwórz link

<< Home