poniedziałek, lutego 12, 2007

Smutne postscriptum do poprzedniej notki

"Nie ma ani potrzeby, ani konieczności rozwijania dlaczego i po co złożyłem rezygnację z funkcji dyrektora w EBOiR" - mówi w rozmowie z RMF FM Tadeusz Syryjczyk, który dodaje, że nie czuje się powołany do dalszych komentarzy w tej sprawie. [...] Syryjczyk kategorycznie odmówił odpowiedzi na pytanie, czy złożył rezygnację, bo wiedział, że Marcinkiewicz jest szykowany na jego miejsce. [...] "Składanie rezygnacji szczęśliwie nie wymaga głębszego uzasadnienia, więc w ostatnich dniach złożyłem rezygnację ze skutkiem 28 lutego 2007 i to jest to, co jestem, skłonny powiedzieć. Nie ma ani potrzeby, ani konieczności rozwijania dlaczego, po co itd. To jest fakt, który zaistniał i została uruchomiona procedura wyborcza. Nie czuję się powołany do dalszych komentarzy w tej sprawie"

Solidarne państwo solidarnie szuka pracy dla Kazia. Takiej, żeby się żadna -- tfu! komisja nie musiała wypowiadać. NBP odzyskany, prezes obsadzi stanowisko. Podpisano -- rewolucja moralna, nowe standardy, koniec TKM, kompetencje ponad wszystko, etc.

1 Comments:

  • z komentarzy w Onecie:
    Co umie Marcinkiewicz?
    Najlepiej to jemu wyszło łapanie zdechłych łabędzi w Toruniu

    By Anonymous makowski, at 8:07 AM  

Prześlij komentarz

Links to this post:

Utwórz link

<< Home