czwartek, kwietnia 26, 2007

Rzeczpospolita ludzi małych

"Z powodu niezłożenia w terminie oświadczenia lustracyjnego były premier Tadeusz Mazowiecki traci stanowisko w Kapitule Orderu Orła Białego - poinformował sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Maciej Łopiński. [...] Mazowiecki powiedział w radiu TOK FM, że nie złożył oświadczenia lustracyjnego jako członek Kapituły Orderu Orła Białego, bo domaganie się kolejnych oświadczeń na temat współpracy ze służbami PRL od osób, które je już kiedyś złożyły, nie ma podstawy formalnej; jest to próba upokarzania ludzi."

"Polsce dostaje się w Strasburgu za rzekomą homofobię [podkreślenie moje, tytuł Gazety Wyborczej - O.] Nie uznajemy żadnych form dyskryminacji i jesteśmy zwolennikami pełnej tolerancji. Pragniemy podkreślić, że istnieje poważna różnica między brakiem dyskryminacji w tej dziedzinie a promowaniem postaw homoseksualnych. Tolerancja - tak, niedyskryminacja - tak. Ale promocja - nie, bo promocja w tej dziedzinie nie jest miarą poszanowania praw człowieka - tłumaczył Jan Kułakowski z PD (frakcja ALDE). [...] Tylko jeden polski poseł Józef Pinior z SdPl (członek frakcji Europejskiej Partii Socjalistycznej) zdecydowanie opowiedział się zarówno za rezolucją, jak i koniecznością debatowanie o homofobii w Polsce. - Z niedawno opublikowanego raportu przygotowanego m.in. przez organizację "Lambda" wynika, że mamy w Polsce do czynienia z prześladowaniem, łącznie z przemocą fizyczną, osób homoseksualnych. Kto, jeśli nie Parlament Europejski, ma stanąć w obronie tych ludzi? - tłumaczył "Gazecie" Pinior. Skrytykował pozostałych eurodeputowanych (zwłaszcza tych z frakcji socjaldemokratycznej) za to, że do końca próbowali debatę oraz rezolucję zablokować. - To oznacza, że w Polsce nie ma już lewicy - uznał."

"Po wydaniu uznanej za antysemicką broszury, eurodeputowany Maciej Giertych (LPR) wydał nową publikację z logo Parlamentu Europejskiego, w której uznaje homoseksualizm za "defekt" i przejaw "niemoralności". [...] Podkreślając, że wypowiada się "jako genetyk" (Giertych jest profesorem dendrologii, czyli nauki o drzewach; zrobił habilitację z genetyki drzew), pisze dalej, że homoseksualizm "nie jest stanem wrodzonym", że "to defekt nabyty w drodze wychowania". [...] Maciej Giertych jest zdania, że wobec tego orientację homoseksualną można "odwrócić" we współpracy z terapeutami i przy odpowiedniej "motywacji duchowej"."

Bieda, żałość i małość przebijają z dzisiejszych informacji. Oto byle kto usuwa z Kapituły Orderu Orła Białego -- 8 dni po 80-tych urodzinach -- Tadeusza Mazowieckiego, pierwszego premiera III RP, bo nie złożył lojalki nowym, malutkim (dosłownie i w przenośni) władzom. Oto wszyscy oprócz jednego polscy eurodeputowani bredzą (żeby gorszego słowa nie użyć) o promocji homoseksualizmu. O Macieju Giertychu nie ma po co pisać, odnotowuję tylko dla porządku, to przypadek nieuleczalny.

Tymczasem wszystkie -- oprócz ekstremalnej, antysemickiej prawicy -- frakcje Parlamentu Europejskiego wyraziły swoje poparcie dla Bronisława Geremka, który również odmówił złożenia lojalki. Co ma do powiedzenia pan premier? "Decyzja prof. Geremka to działanie na szkodę kraju - mówi premier Kaczyński". Nie, panie premierze, to nie decyzja profesora Geremka działa na szkodę kraju. Szkoda, że pan tego nie rozumie. Dla pana też nie widzę ratunku; jest takie powiedzonko, że jeśli jedna osoba mówi nam, żeśmy pijani, może się mylić; jeśli dwie osoby tak mówią, warto się zastanowić; jeśli mówią trzy, to może się połóżmy. Dla pana premiera stu tysięcy osób byłoby za mało. Ba -- 20 milionów mogłoby nie stanowić różnicy; wszakże "określone siły" działające "na szkodę państwa" reprezentują "pewne środowiska". A że te określone siły to najwybitniejsi działacze opozycyjni z czasów PRL? Że to ludzie, którzy mają na koncie lata więzienia, których próbowano łamać wielokrotnie i nigdy z powodzeniem? Cóż, to dowodzi tylko tego, że Układ trzyma się mocno i że warto sięgać po przestępców honoris causa i wręczać ordery za edukację prałatowi Jankowskiemu. Skoro Układ oplątał mackami Tadeusza Mazowieckiego, zaiste przepotężna to organizacja.

Naukowcy mawiają, że jeśli do dyspozycji są dwie równorzędne teorie, z których jedna wymaga prostego dowodu, a druga niezwykle skomplikowanych wygibasów umysłowych, należy wybrać tę pierwszą. Tak więc mając do wyboru teorię pierwszą, zgodnie z którą Tadeusz Mazowiecki, Bronisław Geremek, Ewa Milewicz, Adam Michnik, dziesiątki profesorów uniwersyteckich, Młoda Lekarka z Trójki, publicyści artykułów o ogórkach szklarniowych i dziesiątki innych, których decyzje o niezłożeniu lojalek nie mają szansy zabrzmieć tak głośno, jak tych wymienionych powyżej -- to bezwolne narzędzia układu, oraz teorię drugą, zgodnie z którą pan premier powinien się położyć... wybieram tę drugą. Chociażby dlatego, że żałosny twór zwany przez dowcipnych IV Rzeczpospolitą w końcu zdechnie w konwulsjach (są tacy, co uważają, że zdycha od kiedy Andrzej Lepper po raz pierwszy stracił stanowisko w rządzie, a Jarosław Kaczyński uroczyście i publicznie obiecał, że nigdy więcej z nim nie będzie rozmawiać). A wtedy książki do historii wyznaczą miejsce zarówno Tadeuszowi Mazowieckiemu, jak i Jarosławowi Kaczyńskiemu. Jeden z nich będzie prawdopodobnie niezadowolony z oceny historii i będzie bełkotać o określonych siłach, układzie, stoliku i postkomunistach. Jest nadzieja, że wtedy będą go słuchać już tylko współpensjonariusze zakładu, w którym będzie mieszkać.

3 Comments:

  • Cieszę, się że jednak piszesz i czekam z niecierpliwością na następne wpisy. Niestety tematów nie brakuje.

    By Anonymous Anonimowy, at 7:46 PM  

  • Nawet się nie spodziewałem ze Geremek jest tak popularny. Fajnie.

    By Anonymous uenifeu, at 1:03 AM  

  • zawiódł mnie Kułakowski i Demokraci - bo uwazałem ich za partię najbliższa deałowi liberalizmu - znacznie bliższa niz Platforma -ale cóz czego sie spodziewac po Kułakowskim-byłym AWS-owcu ?...:-/

    By Anonymous www.antykaczy.blog.onet.pl, at 4:46 PM  

Prześlij komentarz

Links to this post:

Utwórz link

<< Home