czwartek, lipca 05, 2007

Ale głupi ci Rzymianie...

Dzień dzisiejszy obfituje w zabawne informacje.

Po pierwsze primo, PiS zawiesił w prawach członka posła Zalewskiego, wybranego właśnie przez Politykę najlepszym posłem w tej kadencji Sejmu. Zawieszony został za to, iż ośmielił się stwierdzić, iż ministra Fotyga nie jest nieustającym wytryskiem geniuszu, fontanną intelektu, tudzież najbardziej aktywną ministrą spraw zagranicznych od sprzedwojny. Co jest oczywistym kłamstwem, porażającą nieprawdą, totalnym, a nawet totalitarnym atakiem, tudzież aktem nielojalności. Poseł Zalewski już złożył samokrytykę, tudzież przyznał się do licznych błędów i wypaczeń, niemniej jednak rewolucyjna czujność towarzyszy raczej nie pozwoli mu pozostać wiceszefem Partii. Zwłaszcza, że został wybrany najlepszym posłem przez różowy polskojęzyczny organ komuchów i dewiantów (innymi słowy -- nie przez Wprost, Rzeczpospolitą, tudzież Nasz Dziennik). A sami wiecie, co to znaczy. Pewne środowiska! Znane wszystkim inspiracje! A na dodatek wszystko z poduszczenia znanego komunisty i różowego lewaka Igora Janke! Ale my zdusimy hydrę kapitalizmu... komunizmu... no, tego, co nam w Partii wyrosło, my wygramy, zwyciężymy ku chwale Partii i Narodu. Tak nam dopomóż Lech*!

Po drugie primo, minister Ziobro już zdążył zdementować ohydne łgarstwa rozpowszechniane przez komunistyczną jaczejkę zwaną Gazetą Wyborczą. Co prawda minister (ani ja) jeszcze tych łgarstw nie widział, ale skoro GW pisze o samobójstwie Barbary Blidy, w sposób oczywisty są to łgarstwa i należy je zdementować. "Potem mówił o publikacji, która ma ukazać się jutro. Ma z niej wynikać, że na śledczych były naciski. Minister zapewniał, że do niczego takiego nie doszło." No, skoro minister zapewnia, że nie naciskał, to znaczy, że nie naciskał, wszakże któż ma wiedzieć lepiej, niż sam minister Ziobro! Do kraju wiecznej szczęśliwości i dwudziestu lat bez zawieszenia prowadź nas, Lechu*!

Po trzecie primo, pielęgniarki już naprawdę wkurzyły pana premiera i pana prezydenta. Tak więc "policjanci dostali polecenie "zadaniowania swoich osobowych źródeł informacji (OZI)" w tym kierunku, co oznacza, że mają zlecać zbieranie informacji o wskazanych grupach. Ci informatorzy to np. przestępcy stale współpracujący z policją." Oczywiście, OZI policjantów IV RP to zupełnie, ale to zupełnie co innego niż OZI z PRL. Zaszczytem jest pracować dla IV RP przy zbieraniu haków na pielęgniarki, zaś grzechem niewybaczalnym było pracować dla PRL przy zbieraniu haków na kogokolwiek w ogólności, ponieważ w PRL nie rządzili bracia Kaczyńscy i jak coraz częściej się okazuje była to podstawowa wada owego PRL. Alleluja i do PRL-bis, pod wodzą Lecha*!

A tymczasem, mimo tak zabawnych wydarzeń dnia dzisiejszego, ja pozostaję pod największym wpływem tej oto informacji:

Łódzcy policjanci zatrzymali 39-latka, który przesyłał w internecie swojej 18-letniej dziewczynie materiały pornograficzne z udziałem zwierząt i scenami przemocy. Teraz za rozpowszechnianie pornografii grozi mu kara do 8 lat więzienia. Jak poinformowała w czwartek PAP rzeczniczka łódzkiej policji nadkom. Magdalena Zielińska, mężczyzna wyszukiwał w internecie strony ze zdjęciami pornograficznymi i za pośrednictwem komunikatora internetowego przesyłał swojej dziewczynie linki do tych stron. [...] W czasie przeszukania mieszkania i samochodu należącego do 39- latka policjanci zabezpieczyli komputer oraz 35 płyt DVD i CD, na których m.in. znajdowały się zdjęcia pornograficzne. Natomiast w mieszkaniu jego 18-letniej dziewczyny zabezpieczono dwa komputery, dwie elektroniczne pamięci przenośne, płyty DVD oraz niewielkie ilości narkotyków. Dziewczyna przyznała się, że na jej koncie poczty elektronicznej znajdują się odnośniki do stron internetowych z "twardą" pornografią.

A teraz rzucę prowokacyjne pytanie: a skąd policja wiedziała, co pan przesyła pani za pośrednictwem komunikatora internetowego? Życzę miłego poszukiwania odpowiedzi tym mieszkańcom 33 1/3 RP, którzy jeszcze wierzą, że to, co piszą na Gadu-Gadu to ich słodka tajemnica... Lechu*! Zbawco narodów! Ty świeć nam dobrotliwym światłem!

------

* Oczywiście nie Wałęsa (znany komunista), tylko Kaczyński (wybitny opozycjonista, który skakałby przez płot, gdyby był troszkę wyższy, albo w pobliżu znalazł się jakiś stołek).

13 Comments:

  • Gdyby dupa była mniejsza, to mógłby się między sztachetami przecisnąć. Z drugiej strony, mógł się pod płotem przekopać - kartoflowi ziemia nieobca.

    By Anonymous Kallipygos, at 8:42 PM  

  • Ach, ach, jest postscriptum: "To już jest sprawa władz PiS co się stanie dalej z panem Zalewskim. Ja swoją znajomość z panem posłem uważam za zakończoną - powiedział prezydent w czwartek w wywiadzie dla TVP1. Jak ocenił, Zalewskiego spotkały "bardzo łagodne sankcje"." :D

    Chciałem też dodać, że PiS nie jest partią wodzowską i jest otwarty na merytoryczną krytykę :D

    By Blogger Oliveira, at 9:00 PM  

  • nudy.
    już mi się ... chce.
    i jak to mawiał (niesłusznie, niesłuszny) b. premjer Indji niejaki Nehru:
    w polityce NIC NIE JEST pewne
    -- dopóki nie zostanie "oficjalnie zdementowane"...

    a gazety KŁAMIĄ.
    (i nawet rŻądowa tvp klamie... tylko mamusia mówi prawdę... chcę do Mamusi!)

    By Anonymous makowski, at 8:26 AM  

  • - Twierdzenie, że sukces (na szczycie - PAP), którego powiem szczerze się nie spodziewałem jest porażką, jest wyrazem pełnego układu stosunków wewnętrznych w naszym kraju, a nie ma nic wspólnego z prawdą - podkreślił prezydent.

    Jasne... Tia...

    I mi się skojarzyło. To był rok ... zamilczmy, jaku. U władzy był Gierek, a w telewizorni mówili o rolniczej spółdzielni w O., gdzie władza zawitała. 210 krów mlecznych, prosiarnia i sukces.
    Tylko, że do tego O., to ja jeździłam na wakacje. I widziałam ten sukces własnemi oczami.
    Tak jakoś mi się niewłaściwie skojarzyło.

    By Anonymous socjopatyczna_malkontentka, at 1:20 PM  

  • >> Socjo!
    sukces (= już prawie) był!
    tylko trza było więcej dobrej Woli!
    (i 70 spokojnych dni...)

    By Anonymous makowski, at 2:28 PM  

  • socjopatyczna: każdego dnia jesteśmy bliżej sukcesu! po żondah SLD staliśmy na skraju przepaści, ale dzięki PiSs uczyniliśmy krok w przód!

    etc.

    By Blogger Oliveira, at 9:28 PM  

  • Ku chwale...

    By Anonymous socjopatyczna_malkontentka, at 11:39 PM  

  • Przepraszam za wtret nieco z innej beczki, ale kto jeszcze, jak ja, nie czuje sie czlonkiem "the John Paul II generation - open-minded but deeply connected with their Catholic homeland"??? Przeczytalem to w dzisiejszym The Times, ktore zawsze cenilem za wysrodkowane opinie (link tutaj: http://www.timesonline.co.uk/tol/news/world/europe/article2039738.ece ), a slowa te wypowiedzial... starajacy sie o 'sciagniecie' do Wroclawia emigrantow, niejaki pan Dutkiewicz. Mowe mi odjelo... Na pewno sie skusze :(

    By Blogger Pawel, at 10:55 AM  

  • Ten komentarz został usunięty przez autora.

    By Blogger Pawel, at 11:00 AM  

  • Paweł: oj, czepiasz się. Dutkiewicz to członek PO i absolwent KUL. On inaczej nie umie.

    By Blogger Oliveira, at 11:32 AM  

  • "Czepiasz się" dotyczy Timesa -- Times oczywiście ma wyśrodkowane opinie, ale to jest opinia pana Dutkiewicza. Przepraszam, wstyd przyznać, ale po wczorajszych atrakcjach (patrz Obywatel) przespałem 11 godzin i wstałem, hmm, dopiero co :) Pozdrawiam.

    By Blogger Oliveira, at 11:34 AM  

  • Oliveira: pewnie, ze sie czepiam lol. Opinia moze i pana Dutkiewicza, ale poszla w swiat, zreszta artykul mi sie generalnie nie spodobal, jakis taki jednostronny... Pewnie maja racje i jakas czesc Polakostwa w UK (moze wiekszosc? trudno powiedziec, ale sadzac po typach jakie tu spotykam - pewnie tak) jest tu dla kaski i dla kaski pewnie by do kraju wrocila, ale po takiej lekturze do sniadania szlag mnie trafil na samym poczatku dnia. Postanowilem nie odpuscic, napisalem komentarz na timesonline (dziwnym trafem jeszcze go tu nie widze) i tutaj, i troche mi ulzylo ;) A co do Twoich wczorajszych atrakcji, hehe, nie masz sie czego wstydzc, ja od samego opisu spalbym 11 godzin ;) Pozdrowka z wietrznej Anglii.

    By Blogger Pawel, at 1:07 PM  

  • Lepiej zmienić gg na Jabbera. Jako i ja uczyniłem. :)

    By Blogger Michał, at 9:56 PM  

Prześlij komentarz

Links to this post:

Utwórz link

<< Home