środa, lipca 11, 2007

Epitafium dla Andrzeja

Profesor Wojciech Sadurski w swoim blogu w Salonie24 pisze tak:
Od pewnego czasu nie ma w polskiej polityce takich głupstw, takich karamboli i takich zawstydzających wydarzeń, które prędzej czy później (ale raczej wcześniej niż później) nie uzyskałyby w oczach „analityków politycznych” misternej a skomplikowanej interpretacji, której konkluzją byłaby teza o geniuszu strategicznym Jarosława Kaczyńskiego. Najgorsze wpadki, najbardziej oczywiste pomyłki i najbardziej żenujące nominacje zbiegają się w tych interpretacjach w punkcie, jakim jest mózg Premiera, a ich – z osobna wzięte – minusy uzyskują w tym niezwykłym miejscu (czyli w umyśle lidera PiS) nagle wartość dodatnią i stają się kolejnym dowodem na to, jakim to znakomitym „rozgrywającym” jest Jarosław Kaczyński!
To prawda, że popierający Jarosława, jak i sam Wielki Strateg potrafią każde wydarzenie uznać za dowód jego geniuszu. CBA w pośpiechu spaprało prowokację? Trzeba im dać nagrodę, stwierdza Jarosław, a chór zawodzi: ach, jakie wspaniałe i bezstronne jest CBA, które sprawdza nie tylko polityków opozycji. (Tylko czemu tak po amatorsku...?) Rydzyk wyraził się o prezydencie o wiele gorzej, niż ścigani dziennikarze Tageszeitung? Ach, zapewne wypowiedź wyjęto z kontekstu, poza tym teraz Rydzyk wie (wie?), że musi słuchać się Stratega (musi?), bo inaczej Strateg mu... no właśnie, co mu Strateg zrobi? No, nie wiadomo, bo Strateg ten plan trzyma akurat w zakamarku swego genialnego umysłu, podobnie, jak dowody przeciw Lepperowi i powody, dla których zarówno negocjacje w sprawie traktatu unijnego, jak i spaprana prowokacja CBA są sukcesami.

Ciągle obstaję przy swojej teorii spiskowej, zgodnie z którą celem PiS było doprowadzenie do wcześniejszych wyborów. Tyle tylko, że Strateg nie przewidział, że dokona czego innego -- błyskawicznej destrukcji Samoobrony. W ciągu kilkunastu godzin z partii prowadzonej żelazną ręką Przewodniczącego Samoobrona zmieniła się w to, czym zawsze była -- zbieraninę wystraszonych, malutkich ludzików z kredytami na pralki do spłacenia. Lepper po to im był potrzebny, aby ich wprowadzić na salony i dopuścić do kasy; tak samo po to Lepperowi potrzebny był sam Strateg Kaczyński. W momencie, gdy kasa stanęła otworem, Lepper gotów był sławić rewolucję moralną, zaś Hojarskie i inne Filipki geniusz Przewodniczącego. W momencie, gdy zagroziło zamknięcie kasy, tudzież Przewodniczącego, posłowie, radni i wicedyrektorzy z wykształceniem złożonym z czterech klas podstawówki ośmielili się grupowo postawić Przewodniczącemu: o nie, nie, panie Andżeju, no tak to myśmy sieśmy nie umawiali, pan chyba żartuje, jakie wybory, pan popaczy na sondaże, ja żem widziała, że nie wchodzimy, a z mężem mamy do spłacenia snopowiązałkę i nowe diwidi, no za rok to może się zastanowimy, ale teraz to ja mandata nie składam. Mogę do pisu przejść, mnie tam wszystko jedno, pan rozumie, diwidi kupiłam, no.

Strateg ma teraz problem. Taki mianowicie, że wybory zorganizowane dlatego, że Lepper-malwersant zerwał koalicję, to dowód niezłomności moralnej Stratega; jeśli natomiast Samoobrona w koalicji pozostaje, większość w Sejmie nadal jest, tyle, że ministrem rolnictwa jest Maksymiuk, czy Filipek, zaś dodatkowo Lepper robi koło nogi, głośno żądając pokazywania dowodów i ukarania Kamińskiego, to Strateg ma problem. Na razie usiłuje emitować ten sam hałas, co zwykle, czyli bełkot o totalnej, a nawet totalitarnej opozycji. (Nawiasem mówiąc, trudno mi wierzyć, żeby Kaczyński wierzył w te banialuki o opozycji; przekonany jestem, że wygłasza je wyłącznie na użytek ciemnego ludu, który ma pamiętać, że na PiS trwa niezwykła nagonka.) Tyle, że tym razem może się nie udać. Wyborów na razie nie ma powodu organizować, większość jest, ministrem rolnictwa będzie kolejny członek Samoobrony, a jak się znajdą papiery na Maksymiuka czy Aumillera, to Begerowa już czeka w kolejce. Samoobrona nie po to dochodziła do rządów, nie po to brała kredyty na diwidi i sokowirówki, żeby teraz unosić się honorem i robić wybory. Nie ma takiego przywódcy, który tę bandę teraz zmusi do oddania stanowisk.

Leppera mi nie szkoda, oczywiście, aczkolwiek teza, że CBA jest prywatną policją polityczną Jarosława Kaczyńskiego na jego przykładzie została udowodniona z wyjątkową przejrzystością. Dodatkowo, na szczęście, udowodnione zostało, że doświadczenie, wykształcenie i tym podobne brednie jednak są potrzebne, jeśli chcemy organizować profesjonalne służby śledcze, a nie bandę napalonych chłopców z bardzo drogimi samochodami. Nawet Leppera nie udało się przygwoździć. I jak to sławne CBA ma sobie poradzić z prawdziwą korupcją, której samo nie wygenerowało za pomocą dziesiątek sfałszowanych dokumentów? Żal, żenada i wyrzucanie pieniędzy za okno dla czystej przyjemności popatrzenia, jak lecą.

Drugiej części teorii spiskowej nie będzie. Dlatego, że dla powodzenia planu Stratega niezbędne jest, aby Samoobrona wyszła z koalicji, a na to chwilowo nie ma co liczyć. Jeśli Lepper stwierdzi, że z koalicji wychodzi, błyskawicznie okaże się, że PiS wzbogacił się o kilkudziesięciu członków. Czy to Stratega zadowoli? Nie mam pojęcia. I nie wiem, czy Strateg sam jeszcze pamięta, po cholerę mu była ta cała władza.

Etykiety: , , , , , ,

3 Comments:

  • PONIZSZY TEKST WYSLALEM KATARYNIE, ale wydaje mi sie ze to nie jest odpowiednia osoba
    podsuwam znakomity moim skromnym zdaniem temat dla dziennikarza sledczego
    mysle ze dzialalnosc ojca dyrektora od samego poczatku jest szkodliwa dla iv RP
    ta dzialalnosc jest wysoce podejrzana jezeli wezmie sie pod uwage ze robi on co moze aby sklocic polskie spoleczenstwo, zniszczyc morale i porzadek prawny i spoleczny Polski
    mieli w tym wieki doswiadczenia polscy zaborcy i widac ze on to doswiadczeni skutecznie wykorzystuje
    rowniez dzialania na rzecz sklocenia Polski z calym zachodnim swiatem tez tego dowodza
    wiadomo tez jak ogromne wplywy ma lobby proizraelskie w swiecie finansow, mediow i ekonomii i ostatnie wyczyny rektora wyzszej szkoly KULTURY (!!??!!sic)
    spolecznej i medialnej wskazuja ze stara sie on szkodzic Polsce w niespotykany sposob
    byle kto nie ma dostepu do rosyjskich czestotliwosci,ciekawe czy szanowny ojciec dyrektor nadal nimi dysponuje
    w swietle powyzszych tez warto przestudiowac ponizszy tekst:
    Zbigniew Siemiątkowski, który w 2002 r. kierował UOP, a potem Agencją Wywiadu, odmawia odpowiedzi na pytanie, czy AW badała, jaki interes miała Rosja w ułatwianiu życia katolickiemu radiu z Polski: - Nie mogę, nie potrafię i nie chcę o tym mówić. To są szalenie delikatne sprawy - oświadcza Siemiątkowski. - Kilkakrotnie spotkałem się z Janem Nowakiem-Jeziorańskim. Dwa razy w obecności Zbigniewa Brzezińskiego i b. ambasadora Polski w USA Jerzego Koźmińskiego. Wiosną 2002 r. podczas jednej z takich rozmów Jan Nowak wyraził swój niepokój ideologią przekazywaną przez Radio Maryja. Zwracał uwagę, że jest to ideologia antynatowska, antyzachodnia i antyunijna, całkowicie niezgodna z polską racja stanu, tożsama natomiast z politycznymi interesami Rosji. Powiedział, że sprawa rosyjskich częstotliwości dla tej rozgłośni jest dla niego podejrzana - wspomina Siemiątkowski. Jeziorański po rozmowie z Siemiątkowskim miał się też spotkać w szerszym gronie z analitykami kontrwywiadu UOP.
    Fakt spotkań Jana Nowaka i Zbigniewa Brzezińskiego z Siemiątkowskim potwierdza ambasador Koźmiński. O szczegółach tych spotkań nie chce mówić.”

    By Anonymous henryk, at 4:13 AM  

  • cala dzialalnosc wielkiego stratega kierowana jest do ciemnego ludu. nie chodzi o to, po co szedl po wladze, jesli w ogole kiedykolwiek owo cos istnialo, teraz to jest gra o elektorat, permanentna walka ze slupkami.
    nie wierze we wczesniejsze wybory, chyba ze wielki strateg mialby w reku materialy, ktorymi moglby wygrac kampanie wyborcza w momencie nieco zmniejszajacego sie poparcia. ale raczej beda zondzic. ku chwale ojczyzny!

    By Anonymous guzik, at 6:08 AM  

  • rzeczowo i celnie (- o ile celowanie w gówno ma jakiś sens? ;-)). Dawno nie było takiej kompromitującej zawieruchy. Zdecydowanie popieram teorię, że ... sytuacja jest dynamiczna, to znaczy że teorie dorabia się do rzeczywistości jaka jest. Myślę, że rozwój wydarzeń przerósł ( nie wymiarem) plany

    By Anonymous joe255, at 11:54 AM  

Prześlij komentarz

Links to this post:

Utwórz link

<< Home