czwartek, sierpnia 16, 2007

Wkurzyłem się

"Coraz więcej lokali w stolicy bez obaw i otwarcie deklaruje, że są przyjazne dla gejów. Na drzwiach lub w internecie ogłaszają: jesteśmy gay-friendly"

Och, to szczytna idea. A jakie to coraz liczniejsze lokale wymienia Wyborcza w artykule? Naleśnikarnię Bastylia przy pl. Zbawiciela, działającą od dobrych paru lat i założoną przez dwie lesbijki, kafejkę internetową i M25, założone przez twórcę Le Madame, Krystiana Legierskiego. Po odrzuceniu Bastylii i M25 pozostaje nam kafejka, która jest tak strasznie gay-friendly, że aż "tęczowej flagi nie mamy, bo nie pasowałaby do czerwono-białego wystroju lokalu".

No i mamy piękne podsumowanie artykułu -- tęczowe flagi do biało-czerwonego wystroju nie pasują. Tylko po co było pisać artykuł o niczym? Kanikuła dopiekła i nie było czym wypełnić osiemnastej strony?

Etykiety: , ,

14 Comments:

  • No cóż, stronę czymś zapchać trzeba było, a ileż można o naszej bagnistej polityce...

    By Anonymous doodge, at 1:12 PM  

  • eee no bez przesady ja też jestem gay-friendly a nie mam nic tęczowego

    By Blogger aaabbb, at 1:14 PM  

  • Ale w zasadzie po cholerę te deklaracje? Że jest lokal przyjazny, a co wcześniej nie wpuszczali? Nur fur Deutsche? Czy w tym wypadku paradoksalnie filo- nie oznacza anty- przez stygmatyzację?
    Jesteś lesbijką a i tak zapraszamy cię do naszego baru z pierogami? Co ja mam na czole napisane, że jestem homo lub hetero? Co to, kurtka na wacie, jest? Może jeszcze salę podzielić - jak dla palących i niepalących? Co to ma być?

    By Anonymous socjopatyczna_malkontentka, at 1:33 PM  

  • geje są dobrymi, opłacalnymi klientami po prostu...:)
    ja chodzę z moją żonką do lokali zarówno "friendly", jak i tych niemających na drzwiach żadnej flagi...
    przypomnijcie mi, czy na drzwiach MN jest flaga?

    By Anonymous Anonimowy, at 1:46 PM  

  • geje są dobrymi, opłacalnymi klientami po prostu...:)
    ja chodzę z moją żonką do lokali zarówno "friendly", jak i tych niemających na drzwiach żadnej flagi...
    przypomnijcie mi, czy na drzwiach MN jest flaga?

    By Anonymous red, at 1:46 PM  

  • @Co to ma być?

    to ma być że jak się dziewczyna z dziewczyną zacznie całować, a klient obok będzie miał wąty, to obsługa wywali klienta obok a nie dziewczyny, nie?

    By Blogger aaabbb, at 2:22 PM  

  • socjopatyczna: obawiam się, że aaabbb ma rację. Ciekawie jest tu zauważyć, że takich lokali najwyraźniej w stolicy jest jak na lekarstwo, skoro Wyborcza wynalazła całe trzy, w tym dwa raczej hetero-friendly...

    By Blogger Oliveira, at 3:31 PM  

  • A ja w pełni zgadzam się z malkontentką. Co kogo obchodzi, z kim sypiam ? Do kawiarni weszłam napić się kawy.
    Oczywiście, można uznać, że jeżeli jestem homo, chcę moją ukochaną osobę potrzymać za rękę, cmoknąć w policzek itp. ,ale czy w lokalach "not gay-friendly" wyrzucają za takie coś ? Chyba,że mówimy o jakims przesadnym demonstrowaniu namiętności, ale to moze być mało strawny widok dla innych i to niezależnie od tego, czy w wersji homo czy hetero.
    Przestańmy w końcu zaglądać ludziom do łóżek !

    By Anonymous marzatela, at 8:45 AM  

  • "Przestańmy w końcu zaglądać ludziom do łóżek !"

    droga do przestania zaglądać ludziom do łóżek wiedzie przez głośne głoszenie o swoim homoseksualizmie bo inaczej pokazanie się z osobą tej samej płci zawsze będzie demonstrowaniem swojego łóżka, a z osobą innej płci - naturalne

    By Blogger aaabbb, at 12:51 PM  

  • Nie mogę się nie zgodzić z aaabbb. Marzatelo, Twoje podejście jest niewątpliwie słuszne, niestety tylko w utopijnym kraju (V RP?) gdzie parze homoseksualnej nie grozi nie tyle wyrzucenie z lokalu, co pobicie przez niezadowolonego bywalca, który nie lubi "afiszowania się". W Polsce tęczowa flaga oznacza, że w sporze między parą homoseksualną, a wszechpolakiem zwycięży ta pierwsza.

    By Blogger Oliveira, at 2:18 PM  

  • Problem w tym, że w ślad za tym za chwilę mogą pojawić się lokale "tylko dla hetero" (np. w planowanej sieci księdza Jankowskiego). I pójście dalej w tym kierunku zaprowadzi nas w prosty sposób do swoistego apartheidu seksualnego. A normalnie będzie wtedy, gdy naprawdę nikogo nie będzie interesować z kim chodzę do łóżka.

    By Anonymous marzatela, at 8:47 PM  

  • @lokale "tylko dla hetero"

    nie no to przecież wszystkie lokale oprócz "tylko dla homo" i "tak dla homo jak dla hetero" (innymi słowy: gay-friendly) są "tylko dla hetero"

    @normalnie będzie wtedy, gdy naprawdę nikogo nie będzie interesować z kim chodzę do łóżka

    ależ bez sensu żeby nikogo nie interesowało z kim kto inny chodzi do łóżka, ja np. bardzo lubię poplotkować ze znajomymi o ich kochankach płci dowolnej.

    By Blogger aaabbb, at 10:34 PM  

  • Marzatelo, przykro mi rozwiewać Twoje złudzenia, ale osoby homoseksualne w Polsce już od dawna (właściwie od zawsze) żyją w 'apartheidzie seksualnym'. I nie mówię tu tylko o lokalach, ale też o stosunkach rodzinnych, pracy, wyjściach do kina, czy załatwianiu kredytu w banku. Tak więc -- mimo, że nie wiem, czy aaabbb nie żartuje -- podpisuję się pod jego/jej ostatnim komentarzem. Prawo do złożenia tego podpisu daje mi fakt bycia obrzuconym puszkami piwa w Warszawie, kawałkami drewna i kamieniami w Krakowie oraz odebrania o drugiej w nocy SMSa treści "nie denerwuj się, ale zostałem pobity" -- wszystkie trzy wydarzenia były skutkiem trzymania partnera płci tej samej za rękę.

    By Blogger Oliveira, at 11:38 PM  

  • W ultrakatolickim Dublinie teczowe flagi powiewaja nad dyskotekami, barami, siedzibami organizacji i saunami.

    A w Warszawie moi niemieccy znajomi zostali raz zaprowadzeni do lokalu.
    "To juz tu?" - zapytali
    "Tak"
    "A gdzie flaga?"
    "W srodku..."
    "Aha..."

    By Blogger ajfel, at 12:19 PM  

Prześlij komentarz

Links to this post:

Utwórz link

<< Home