wtorek, sierpnia 21, 2007

Wyborom mówimy stanowcze i zdecydowane... nie?

Wydawałoby się, że to głupi pomysł, ale...

Popatrzmy w najnowszy sondaż: PO 34%, PiS 28%, LiD 16%, LiS 13%, PSL 5%.
Ostatni sondaż przed wyborami 2005: PO 32%, PiS 23%, SLD 11%, LPR 3%, Samoobrona 8%, PSL 4%.
Faktyczne wyniki: PiS 27%, PO 24%, Samoobrona 11%, SLD 11%, LPR 8%, PSL 7%.

Różnica między sondażami sprzed 2 lat i aktualnymi: PO -2%, PiS +5%, SLD/LiD +5%, LPR+Samoobrona +2%, PSL +1%.

Co konkretnie zmienią wybory? Nie sądzę, żeby tym razem PiS był niedoszacowany aż o 4%, prawdopodobnie sondaż w przypadku PO i PiS podaje wartości zbliżone do rzeczywistych. Prawdopodobnie niedoszacowane są LiD i LiS, czyli partie, do głosowania na które trochę (niektórym) wstyd się przyznać. Tak więc nader prawdopodobne jest, że po wyborach w Sejmie układ zmieni się bardzo nieznacznie. Może nawet PO będzie miała większość, ale na pewno niewystarczającą do samodzielnych rządów. Zdolność koalicyjna PO jest praktycznie zerowa, z samym PSL dużo nie zdziałają, każda inna koalicja prowadzić będzie do rozpadu partii. Kto zyskuje na wyborach? PiS, oddając (jak pisała prof. Staniszkis) odpowiedzialność w gorącym momencie, kiedy ludziom powoli przestaje wystarczać lustracja i deubekizacja i zaczynają się domagać, na przykład, podwyżek. Albo komisji śledczych w sprawie samego dobra i jego niszczarki...

Do 7 września SLD ma "podjąć ostateczną decyzję" w sprawie skrócenia kadencji Sejmu. LPR i Samoobrona już decyzję podjęły (chociaż nie są specjalnie dobrze znane z niezmienności podjętych decyzji) i skrócenia kadencji nie chcą. PiS i PO chcą skrócenia kadencji (a przynajmniej tak twierdzą). Zdanie PSL niespecjalnie się liczy.

Ciekawe, że nikt właściwie nie zauważa, że marszałek Dorn, wyznając, że "Obecny Sejm utracił rację bytu, ponieważ nie jest w stanie wyłonić rządu większościowego i zapewnić dobrej pracy ustawodawczej" stwierdza dwie rzeczy: 1. obywatele to kretyni i nie umieli wybrać dobrego Sejmu, 2. PiS-owi nie wystarczyło premiera, prezydenta, większości w Senacie, większości w Sejmie, biernych-miernych-wiernych na wszystkich ważniejszych stanowiskach, ponieważ i tak ugrupowanie to nie potrafi zbudować koalicji i zapewnić dobrej pracy ustawodawczej... Czy po wyborach nastąpi cud i skłócone śmiertelnie partie, po zmodyfikowaniu liczby posiadanych mandatów o kilka-kilkanaście w górę, bądź w dół nagle padną sobie w ramiona, oczywiście dla dobra Polski? Coś mi się nie wydaje... A jeśli nowy Sejm też nie będzie w stanie wyłonić rządu większościowego? Kolejne wybory? I tak do skutku? Aż wyłoni?

PS. "Ludwik Dorn zapowiedział, że nie wprowadzi do porządku obrad rozpoczynającego się w środę posiedzenia Sejmu ewentualnych wniosków o jego odwołanie z funkcji marszałka. Dorn stwierdził, że ewentualne wnioski o jego odwołanie miałyby większą siłę przekonywania, gdyby zapowiadające je kluby PO, LPR i SLD przygotowały jeden taki wniosek i złożyły pod nim wspólnie podpisy." Ha, szaraczki. Odwoływać się wam zachciewa? Przygotujcie jeden wniosek, to może pan marszałek łaskawie go wprowadzi do porządku obrad, o ile oczywiście większej siły przekonywania wystarczy. A jeśli nie, to może jeszcze PSL i Samoobrona się dopiszą? To by miało jeszcze większą siłę przekonywania... Zasady zobowiązują. Piękne hasło. I tylko wyborców pisilisu żal, tych, którzy wierzyli w rewolucję moralną.

Etykiety: , , , , , , , , ,

6 Comments:

  • masz rację.
    też jestem zdania, że
    -- z pewnego punktu widzenia --
    jednak lepiej (by było) gdyby PiS -- się rozłożył KOMPLETNIE.
    jak AWS
    ale: czy to coś zmieni?
    zamiast AWS mamy PiS
    (no i trochę PO ;-)
    a zamiast PZPR (czy SLD) LiD...
    ale NADAL tych samych ludzi...
    ..............
    i tak będzie przez najbliższe 6-10 lat... dopóki nie powstanie w PL solidna klasa średnia; o umiarkowanych poglądach.
    (a jeśli nie powstanie -- to któreś wybory wygra Lis ;-)

    By Anonymous makowski, at 8:08 PM  

  • Nie bylbym taki pewny, czy poparcie dla PiS-u juz nie jest niedoszacowane. Popieranie tej partii jest teraz duzo bardziej obciachowe niż 2 lata temu.

    Obawiam sie, ze znajdzie sie calkiem sporo milych, niesmialych zwolenników Jarosława, ktorym zrobiłoby sie przykro na widok pogardliwej, ironicznej miny wykształciuszej ankieterki...

    By Anonymous Kuba, at 8:57 PM  

  • tak,
    >> kuba
    ma sporo racji.
    i generalnie:
    ankiety w P(r)L...
    (prawie) wszyscy Starzy Ludzie w naszym pjęknym kraju
    -- boją się mówić (= do Sitka, do "papierów"...) co myślą.
    spytajcie się Staruszka pod komisją wyborczą -- na kogo głosował.
    odpowie: a co to Pana obchodzi (lub podobnie).
    a stąd: wyniki są ZBYT MŁODZIEŻOWE...
    zbyt "miejskie"...
    (zauważcie: w wynikach PRAKTYCZNIE nie ma PSL-u; czy jak on się tam teraz nazywa... a w wyborach -- jakoś lądują ;-)

    By Anonymous makowski, at 9:18 PM  

  • Tym bardziej, warto robić wybory? Dużo się zmieni?

    By Blogger Oliveira, at 9:47 PM  

  • No cóż, Dorn pokazuje jak bardzo jest BMW. Żałosne... Właśnie słucham relacji z obrad i to, co tam się dzieje to już jakieś kuriozum...

    Zastanawia mnie natomiast, jak to jest, że nadal tak dużo ludzi popiera PiS. To przecież znaczy, że ci ludzie nie myślą, tylko ślepo słuchają tego, co mówi brat Jarosław.

    By Anonymous doodge, at 10:26 AM  

  • Wczoraj powstała nowa partia ĘĄ a jej liderem został Ędward Ącki, proponuję zagłosować na Ąckiego, przynajmniej będzie śmiesznie.

    By Anonymous Anonimowy, at 3:42 PM  

Prześlij komentarz

Links to this post:

Utwórz link

<< Home