środa, września 26, 2007

Co myślisz o Dżarosławie?

W "Newsweeku" artykuł o sławnym na cały świat strategu, że zacytuję Musierowicz -- przez niektórych niedocenianym, przez niektórych nieocenionym, a przez innych zgoła przecenianym. W artykule ciekawy sondaż, na który pozwolę sobie też odpowiedzieć. (Odpowiedzi ankietowanych możecie znaleźć w załączonej infografice, należy kliknąć w link "więcej fotografii").

Odczucia wobec Jarosława -- czy:

Złości mnie - niewłaściwe określenie. Złości mnie to, że jego demagogia przemawia do ludzi, że wierzą bez zastrzeżeń w najgorsze bzdury, które Jarosław wygłosi. Sam Jarosław budzi we mnie uczucia podobne do tych, które przeżywam na widok pająków. Złość do nich nie należy.

Jest mi obojętny - nie.

Śmieszy mnie - już nie. Kiedyś mnie śmieszył. Teraz darzę go raczej niechętnym podziwem -- takiego aktora należy podziwiać.

Darzę go szacunkiem - jak powyżej. Jest fantastycznym aktorem, do swoich celów idzie po trupach. Ja tego nie potrafię. Tak więc podziwiam go, ale... nie szanuję. Po prostu dlatego, że uważam go za złego człowieka. Gdyby ograniczał się do występów sceniczno-filmowych, potrafiłbym go szanować.

Boję się go - Kaczyńskiego osobiście się nie boję. Boję się efektów jego działań.

Podziwiam go - jak widać powyżej.

Nienawidzę go - chyba w ogóle nikogo nie nienawidzę, najbliższe nienawiści uczucia wzbudza we mnie Jacek Kurski.

Ufam mu - czy ja na głupiego wyglądam? Oczywiście, że nie. Komuś, kto tak łże, obraca kota ogonem i zniekształca rzeczywistość nie zaufałbym nawet w kwestii pożyczenia zapałek.

Nie mam zdania - nie mieć zdania to można o Tusku.

Czy chciałbym:

Aby JK był moim sąsiadem - z jednej strony jestem pewien, że byłby sąsiadem cichym, z drugiej strony -- mam skojarzenia z Hiacyntą Bucket, nie chciałbym, żeby na mój widok spluwał, wznosił oczy do nieba, zgrzytał zębami i podrzucał mi na wycieraczkę zdechłe ptaki. Więc w sumie nie mam zdania.

Pożyczyć JK większą sumę pieniędzy - nigdy w życiu. Nie dość, że by nie zwrócił, to jeszcze oskarżył mnie, że to ja mu pieniądze ukradłem, a gdyby sąd zdecydował nie po jego myśli, uznałby, że przekupiłem sąd.

Kupić od JK samochód - tak samo, jak z pieniędzmi. W uczciwość Jarosława ogólnie wierzę w tym samym stopniu, co w jego obietnice zbudowania 3 milionów mieszkań.

Aby JK był moim wspólnikiem w interesach - chroń mnie Istoto od takich wspólników w interesach. Miałem kiedyś szefa, który obrażał klientów, na koniec wyrzucił mnie z pracy za to, że obierałem pomidory przed ich zjedzeniem. Od tej pory nigdy więcej niestabilnych emocjonalnie współpracowników.

Pójść z JK na piwo albo podryw - z abstynentem na piwo? z człowiekiem aseksualnym na podryw? Wolne żarty.

Wyjechać z JK na wakacje - nie wiem, jaki jest Jarosław w życiu prywatnym. Być może udałoby się z nim porozmawiać na jakiś temat niezwiązany z polityką? Z drugiej strony, cmokałby znacząco, gdybym postanowił wybrać się na piwo lub na podryw ;) Więc na początek może na weekend.

Pójść z JK na biegun - na biegunie jest zimno, niech sobie Jarosław sam tam idzie i najlepiej zostanie ;)

Na koniec drobna uwaga. Różnica między Jarosławem, a Donaldem jest taka, że Jarosław wzbudza we mnie głęboką niechęć (jak łatwo zauważyć z powyższych odpowiedzi), natomiast Donald nie wzbudza we mnie żadnych uczuć. Nie mam pojęcia, czy chciałbym wyjechać z Donaldem na wakacje lub czy chciałbym go jako sąsiada; nic właściwie o Donaldzie nie wiem i niespecjalnie mnie on interesuje. Różnica jest jak między absyntem, a herbatką z rumianku; absynt można ubóstwiać albo nienawidzić, można się nim struć i mieć potworny ból głowy (wiem, sprawdziłem :P). A herbatka z rumianku? Kto w ogóle zawraca sobie głowę myśleniem o herbatce z rumianku?

Etykiety: , , ,

8 Comments:

  • Herbatka z rumianku jednakowoz bardzo zdrowa i mila, czego sie nie da powiedziec o Donaldu ;)

    By Anonymous gglluubbkkee, at 7:47 PM  

  • Troche OT:

    Dorn powiedzial:
    "- Kwaśniewski jest oryginałem, a Tusk tylko kopią. PO nic nie chce mówić o ewentualnej koalicji. Kwaśniewksi ma za to przynajmniej jasną koncepcję polityczną - zdeptania IV RP. Platforma i Tusk nic nie znaczą. To tylko nędzna kopia tego co mówi LiD, blade, rozmiękczone i wyblakłe kalki i echa."

    W pewnym stopniu zgadzam sie z Dornem. Tyle ze z pozycji lewicowej mozna powiedziec, ze PO to taki rozwodniony "ucywilizowany" PiS, a nie LiD, ktory parad gejow zakazywac nie bedzie, ale za to tez nie wyobrazam sobie HGW - Prezydentki Warszawy - przecinajacej wstege do nowej siedziby Lambdy (a co dopiero B. Komorowskiego - premiera).

    Ludzie w PO dawno zatracili pozor wizji, jaki kiedys moze mieli. Tusk kiedys (drugie w wolnej Polsce wybory prezydenckie) wydawal mi sie politykiem, ktory mial pomysl i mozliwosci ich realizacji, prezentowal wizje Polski, ktora mnie (wtedy dzieciaka) pociagala. A dzis... Malo tego, to ze go jeszcze ze stolka przewodniczacego nie zrzucili swiadczy zle o jego partii.

    By Blogger ajfel, at 9:02 PM  

  • a tak bardziej on-topic, mysle ze o Donaldu mozna powiedziec, ze jest mily, ze jest zdrowy to nie wiem, chyba nie dla Polski. Ogladalem pare wywiadow z nim jakie wyemitowano zaraz po przegranych przez niego wyborach. Bardzo mily czlowiek. Ale stylem zarzadzania partia pokazal, ze krajem zarzadzac nie powinien...

    By Blogger ajfel, at 9:05 PM  

  • To jest właśnie problem Donalda: to balansowanie na krawędzi. Szczerze mówiąc, nie wiem, czy opowiedzenie się w końcu po jednej stronie pomogłoby mu, czy zaszkodziło, ale obawiam się, że aktualne 30% stopnieje błyskawicznie do 15% niezależnie od tego, jaką koalicję zawiąże po wyborach (zakładam, że PiS+LiD raczej nas nie czeka). Tymczasem gdyby zdecydował się rok temu, teraz mógłby mieć 25%, ale zdecydowanych.

    Myślę, że Tusk skończy tak, jak zwycięzca World Idol. Pamiętam, że był to hydraulik i zdaje się, że ładnie śpiewał, jak na człowieka wyzbytego osobowości.

    By Blogger Oliveira, at 9:57 PM  

  • Bronię herbatki rumiankowej, jest wspaniała! Jedna z wielu dobrych stron pobytów w Niemczech jest taka, że w restauracjach ten rodzaj picia zwykle jest dostępny. Ale ja tam mam nietypowe gusta, herbatki ziołowe pijam pasjami, natomiast tylko pod bezpośrednim przymusem fizycznym wypiłabym kieliszek wina.

    By Anonymous Emu, at 8:49 PM  

  • Dzieki za ciekawy blog

    By Anonymous Anonimowy, at 4:15 AM  

  • Ηey! Do yοu know if they make аny plugins to proteсt against haсkеrs?
    I'm kinda paranoid about losing everything I'vе worked hаrd on.
    Any tips?

    Feel free to surf to my ωeb site; http://www.klukske.nl/guestbook/index.php

    By Anonymous Anonimowy, at 3:09 PM  

  • What's up to all, since I am genuinely eager of reading this web site's post to be updated regularly.

    It includes pleаsant stuff.

    Feel fгee to visit my wеblog net.cn

    By Anonymous Anonimowy, at 6:27 AM  

Prześlij komentarz

Links to this post:

Utwórz link

<< Home