poniedziałek, września 17, 2007

Wybory kaczek w worku

Azrael napisał dzisiaj taką notkę:
Kampanie wyborcze są głównie kierowane do elektoratów partii – i nie zawierają żadnych programów i przesłania dla Państwa, dla obywateli. Są praktycznie wyprane z merytorycznych treści, stanowią zlepek haseł, reklam, spotów, pustych przemówień i socjotechnicznych zagrań.
Taki styl został narzucony przez PiS, Jarosława Kaczyńskiego, który kilkanaście dni temu ustawił kampanię słowami, że kampania roku 2007 to będzie plebiscyt. Osią kampanii PiS-u jest zdefiniowanie na nowo podziałów społecznych, jeszcze ostrzej i dosadniej, niż było to przy poprzednich wyborach. Podział na „my i oni” jest werbalizowany teraz w słowach biedni – bogaci, uczciwi – złodzieje, Polacy – Niemcy i Rosjanie. [...]
Retoryka Jarosława Kaczyńskiego została już całkowicie wypreparowana z odniesień i propozycji dla inteligencji, elit. Uznał on, że jeżeli te elity w ciągu ostatnich 2 lat jego rządów odrzuciły jego poglądy i zakwestionowały jego projekt IV RP – to nie należy się nimi przejmować.
Wszystko prawda. A jednak... 9 września odbyła się konferencja programowa Lewicy i Demokratów. Czy ktoś mi powie, co powiedziano podczas konferencji? (Na pewno nie powie mi tego strona LiD, która nie działa -- świetny moment swoją drogą) O tym, kto na listach będzie pierwszy, a kto drugi wiemy wszystko. Jaki program te osoby chcą realizować -- o tym nie wiemy nic.

Czyżby media uznały już, że wszystko, co obiecają, lub napiszą politycy to kłamstwo i brednie, którymi nie warto sobie głowy zawracać? Czy też może programy partii to dla mediów żadna pożywka i o takich pierdołach po prostu nie ma co pisać? Jak dowodzi współzawodnictwo między PiS a PO, nie trzeba mieć programu (program PiS prezentowany w nowej kampanii sprowadza się do "zagłosuj na nas albo jesteś złodziejem"), ważne, żeby głośno krzyczeć i organizować dużo konferencji prasowych.

Smutny to obraz i -- co najgorsze -- chyba prawdziwy. Program PiS już zacytowałem. Program PO brzmi "zagłosuj na nas albo PiS wygra". Program LiD -- pewnie też jakoś brzmi, ale kto by się tym interesował? Ważne, że to postkomuchy i ateusze, czyli źli Polacy. (Aż dziwne, że te swoje 10% ciągle mają.) Nieważne, że do grona komunistów zalicza się aktualnie np. Frasyniuk, i tak wszyscy wiemy swoje. Program Samoobrony? "Proszę, nie odbierajcie nam koryta." Program LPR? "Sieg heil i z Unią precz. Aha, no i nie odbierajcie nam koryta." Chyba najlepiej na tym tle wypada PSL ze swoim "PSL = Normalność", nawet osoba tak nielubiąca wyrazu "normalność" jak ja po dwóch latach PiSpektaklu czuje pewien powab tego pustego hasełka. No i warto docenić, że Pawlak już dawno temu przewidział, że programy wyborcze skrócą się do kilku słów, własny zredukował do jednego wyrazu i teraz nawet PiS mu nie podskoczy, oni mają całe zdanie. Prawdziwe, czy nie, o to mniejsza...

Smutny to obraz i potwierdzający moją tezę, że dla Polski nie ma szans na -- ahem -- normalność w najbliższych kilku dekadach. Dzięki aktualnie obowiązującej ordynacji nowe ugrupowanie, pozbawione medialnych "gwiazd" typu Rokita, Kaczyński czy inny Miller nie ma szans zaistnieć w mediach. Same zaś gwiazdy podróżują z lewej na prawą stronę sceny politycznej (a określenia "lewa" i "prawa" są tu nader metaforyczne), ogłaszają dramatyczne odejścia i spektakularne powroty, jedne i drugie oczywiście dla dobra Polski. A co to ma wspólnego z przyszłością kraju, z którego w ciągu kilku lat wyjechały dwa miliony ludzi? Nic. Że zacytuję, przekornie, Igora Janke -- "Kampanie PiS i PO odwołują się wyłącznie do emocji i serc. Nasze umysły nie są na razie niepokojone. To nie jest żadna poważna rozmowa o Polsce." Ale czy aby na pewno warto rozmawiać? Czy w ogóle ktoś chce tej poważnej rozmowy słuchać?

Etykiety: , , , , , ,

8 Comments:

  • Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    By Anonymous Anonimowy, at 1:30 PM  

  • Spieprzaj, Blizna.

    By Blogger Oliveira, at 2:32 PM  

  • Ciekawe ile w tym jest braku programów, a ile ignorancji mediów. (Choć media, także lewicowe, potrafią podgryzać za brak programu LiD). Podobno PO ma program. O czymś mówi się w LiDzie. Tyle, że programy nie są tak barwne jak oskarżenia, czy sławne już odejścia z partii Rokity, czy Millera.

    By Blogger PAK, at 7:08 PM  

  • Trochę nie na temat postu, ale serdecznie panu koledze polecam wywiad z Andrzejem Rosiewiczem w najnowszym "Dużym Formacie". Przynajmniej na temat bloga, bo sporo o politik i troszkę o queerach...

    By Anonymous bart, at 9:46 PM  

  • no więc podobno lid program zaposiadywuje. w ramach przyzwyczajania się do myśli, że przyjdzie mi zagłosować na wojtusia, co chciał zostać wojtkiem, czytam systematycznie jego blog wyborczy - nie boli, pisze w miarę poprawną polszczyzną - i nawet na blogu ze dwa, a może i trzy razy udało mu się przedstawić jakiś konkret. konkret na miarę tej kampanii, no ale wykraczający poza magiczne piss jest be, a jeszcze bardziej leszek miller.

    no ale jaki elektoracik, taka kampanijka.

    pozdrawiam serdecznie

    By Anonymous guzik, at 3:19 AM  

  • oliveira> smutne, ale prawdziwe
    bart> o matko, musze iść kupić!

    By Blogger trekker, at 12:28 PM  

  • Od razu tam kupić...

    http://www.gazetawyborcza.pl/1,75480,4494048.html

    By Anonymous bart, at 2:13 PM  

  • Bart: wytrzymałem chyba pięć stron, ale nieznośnie dobre zdanie pana Rosiewicza na temat własnej osoby nie pozwoliło mi na dalszą lekturę...

    By Blogger Oliveira, at 10:56 AM  

Prześlij komentarz

Links to this post:

Utwórz link

<< Home