środa, października 17, 2007

Dlaczego PiS wygra wybory

Przed ciszą wyborczą (wiem, że mam jeszcze całe dwa dni, ale mam ważniejsze zajęcia niż jakaś tam polityka, konkretnie mam jutro egzamin z niderlandzkiego) chciałem parę zdań do szanownej publiczności.

PiS wygra, ponieważ na PiS się nie głosuje, w PiS się wierzy. Prawdziwy Polak głosuje na PiS. Prawdziwy katolik, prawdziwy patriota -- tylko PiS. Kochasz Polskę? Wybierasz PiS. Kto głosuje na WSZYSTKIE pozostałe partie według partyjnej propagandy PiS? Homoseksualiści, Żydzi, złodzieje, skorumpowani lekarze i inne wykształciuchy, element godzien pogardy, zdeptania i wygnania.

Tymczasem tak naprawdę -- wystarczy nie być wyborcą PiS, żeby to rozumieć -- my, którzy nie trawimy postkomuny w wydaniu dewocyjnym, nie jesteśmy bandą samych złodziei, pedałów i Żydów. Chociażby dlatego, że 70% obywateli Polski nie może być złodziejami. Ale to nie znaczy, że wybraliśmy sobie najgorsze szumowiny, wybudowaliśmy z nich PO i teraz na nie głosujemy. My, wykształciuchy, a określam tym mianem osoby myślące, posiadające wykształcenie powyżej średniego, czytające więcej niż jedną gazetę i znające z widzenia więcej niż jedną stację telewizyjną i portal internetowy, otóż my mamy SKRUPUŁY. Brzydzi nas Oleksy, nie przekonuje Olejniczak, niesmaczy nas Kwaśniewski, chory czy niechory, może jednak te komuchy to nie. Tusk taki jakiś bezbarwny, w partii ma opozycję pod postacią Gowina czy innej Marysi (chwilowo na chorobowym, margines niezmiennie pozdrawia), nieee, ta Platforma to tak nie bardzo. Może byśmy ewentualnie rozważyli PSL, ale to jednak partia wiejska, a co my w Warszawie, Poznaniu, Krakowie czy Londynie mamy ze wsią wspólnego? No więc może pójdziemy zagłosować, a może nie, może na PO, może na LiD, a może w ostatniej chwili zagłosujemy na Partię Kobiet żeby ratować honor i cnotę.

Wyborca postkomuny dewocyjnej nie miał problemu z pokochaniem Leppera, kiedy był koalicjantem, nie miał też problemu z oskarżaniem PO o obronę przestępców, kiedy Lepper przestał być koalicjantem, a PO nieśmiało spytała, co takiego konkretnie zrobił. Wyborca postkomuny dewocyjnej nie widzi niczego dziwnego w nagrywaniu, filmowaniu, szantażowaniu, kuszeniu do przestępstwa. (Śmiem nieśmiało zasugerować, że wyborca postkomuny dewocyjnej posrałby się z radości, gdyby przyszedł do niego agent CBA i zaproponował mu kwiatki i sto tysięcy, a ponieważ takowy agent nie przychodzi i nie proponuje, jest oczywistą oczywistością, że ten lub ta, do którego przychodzi to bydlę i świnia i trzeba mu/jej dowalić i udupić. Tak wyborca postkomuny dewocyjnej zrozumiał nauki swojego ukochanego papieża w kształcie ognia.) Wyborca, tudzież twórca postkomuny dewocyjnej nie widzi niczego złego w sugerowaniu, że wszyscy inni stoją tam gdzie ZOMO, jednak gdy pod swoim adresem usłyszy słowo "dyplomatołek", oburza się, gorszy i dostaje skrofułów, ach ach, cóż za paskudne wyzwisko, agresja totalitarnej opozycji bez przykładu.

Będę szczery. Czekałem na te wybory, a teraz -- kiedy nadeszły -- nie potrafię się nimi przejąć. Kraj, w którym ponad 30% wyborców chce głosować na postkomunę dewocyjną to kraj, który nie dorósł do wolności. Wykształciuchy moje drogie -- czas na decyzję. Albo bierzecie dupę w troki, wleczecie ją do urny i głosujecie na PO, PSL lub LiD, albo pakujcie się i zjeżdżajcie póki macie paszporty. Taki macie, matka kurka, obowiązek patriotyczny. W dupie mam wasze (i swoje) rozterki moralne. Obejrzyjcie sobie filmik poniżej i zastanówcie się, czy aby NA PEWNO premier Borowski, Tusk lub Pawlak, nawet z pijanym Kwaśniewskim, zdziwaczałym Palikotem i czym tam jeszcze byłby gorszy niż toto. A jeśli to Was nie przekonuje -- nie liczcie na to, że PiS będzie Wam wdzięczny za wygraną. Tam zobowiązuje tylko jedna zasada -- "spieprzaj dziadu".

Etykiety: , ,

10 Comments:

  • Propagandowy filmik genialny. :)

    By Blogger Michał, at 11:18 PM  

  • filmik dobry,
    zasłużenie po sieci wędruje,

    że nie potrafisz się przejąć, to oczywiście Twoje odczucia, ale powód nieprzejmowania się jest taki sobie - kraj, w którym 30%... - bo wygląda to tak, to nie jest 30%: ci, którzy siedzą w domu nie są specjalnie daleko od wspomnianych trzydziestu procent, to jedno, dwa, że ideowo PO nie jest tak bardzo odległe (popierali wszystkie idiotyczne pomysły po kolei), czyli mamy już dobrze ponad 60%, ale jest jeszcze reszta, której się to zdecydowanie nie podoba;
    może rzeczywiście twierdzenie zadek w troki i za granicę albo do piachu (bo za starzy na przesadzanie) jest prawdziwe i adekwatne, ale mnie się zimno zrobiło

    By Blogger Kuszelas, at 11:51 PM  

  • kuszelas: to twierdzenie oczywiście jest wredną, krecią robotą mającą na celu uświadomienie tym, którzy kręcą noskiem, że im nie odpowiada dostępny wybór, że w kolejnych wyborach PiS może uzyskać 95% przy 5% głosów nieważnych... A głównym powodem mojego nieprzejmowania się jest rzecz jasna zamieszkiwanie za granicą i brak chęci powrotu.

    Nawiasem mówiąc, jeśli PiS wygra te wybory, a wygra, zamykam bloga, bo to będzie znaczyło, że przez ten rok moje postrzeganie rzeczywistości w IV RP kompletnie rozjechało się z jej postrzeganiem przez ciemny lud i nie mam o czym pisać.

    By Blogger Oliveira, at 8:49 AM  

  • Jak PiS wygra te wybory - to na następne demokratyczne długo poczekamy .... Co ich zatrzyma ?
    Jestem w stanie wiele zrozumieć, ale społeczeństwo, któe doskonale powinno jeszcze pamiętać komunę w czasach PRL-u tak tęskni za państwem policyjnym ? To już przekracza moją zdolność pojmowania ...
    Oliveira ma rację - trzeba ruszyć ludzi myślących, żeby lenistwo nie spowodowało tragedii.
    Chodźmy na wybory !

    PS. A jeśli PiS wygra wybory - to schodzimy do podziemia z działalnością blogową :)

    By Anonymous marzatela, at 5:37 PM  

  • PiSs przegra dopiero wtedy, gdy zapadną prawomocne wyroki...
    niestety te wybory PiSs wygra:-/
    ja zdecydowałem, kupiłem kajak i niezależnie od wyników - spieprzam...

    By Anonymous MG, at 7:06 PM  

  • Tak na marginesie... to był chyba ogień w kształcie papieża, a nie papież w kształcie ognia? Hm. ;-)

    By Anonymous M-a-g-a, at 9:27 PM  

  • M-a-g-a: to się nazywa gra półsłówek ;)

    By Blogger Oliveira, at 9:40 PM  

  • PiS wygra min. dzięki 80% frekwencji konserwatywnych Polonusów z USA, którzy w 90 % głosuja na Jarosława.

    By Anonymous atkabe, at 9:39 AM  

  • Mam wrażenie, że ktoś się mija z prawdą... Cóż, tvn zgwałciło ciszę wyborczą. No i wszystko wiemy. :)

    By Blogger Michał, at 10:37 PM  

  • Rozumiem, Oliveira, że bloga nie zamykasz? :)

    By Blogger Michał, at 11:52 PM  

Prześlij komentarz

Links to this post:

Utwórz link

<< Home