piątek, lutego 29, 2008

No dobra

Oficjalnie ogłaszam, że Bl0ga$ek jest nieczynny do odwołania (przy czym nie spodziewałbym się odwołania). Zapraszam na Obywatela IV RP (który czasami, z rzadka bywa aktywny) oraz do moich blogowych znajomych, wymienionych w kolumnie po prawej.

Powód jest bardzo prosty -- nie chce mi się interesować polską polityką, bo mnie ona nie dotyczy i nie interesuje. Co do spraw queerowych, też nie bardzo mi się chce pisać o polskim postrzeganiu; mieszkając w Amsterdamie zwyczajnie czuję się normalnie, nie mam z kim się użerać na tematy typu "czy homoseksualizm jest uleczalny" albo "dlaczego geje gwałcą dzieci". Polska widziana z Amsterdamu to dziwaczny pseudokatolicki skansen zabity dechami. Nawet rozmawiając przez gadu-gadu ze znajomymi widzę, że przez te 16 miesięcy oddaliłem się od Polski na tyle, że mój punkt widzenia na pewne sprawy nie ma już nic wspólnego z tym, który reprezentują nawet liberalni i oczytani Polacy. I chyba rozumiem, jak się czuli zagraniczni politycy słysząc od braci Kaczyńskich, iż najwyższy czas rozpocząć dyskusję na temat zakazu aborcji oraz kary śmierci. Ja już się nawet nie denerwuję, kiedy czytam o wyroku sądu, zgodnie z którym ONR nie wykonuje gestów faszystowskich, tylko krzewi kulturę klasyczną za pomocą salutu rzymskiego. Po prostu unoszę brwi i wracam do lektury o wiele dla mnie ciekawszej -- wyznań pani Rity Verdonk, która postanowiła zostać pierwszą kobietą-premierką Holandii.

Pozdrawiam serdecznie.